@costamtenteges: fajnie, że Cię to cieszy, ja właśnie skanuję dokumentację z hospicjum gdzie umarły/ zostały zagłodzone/ coś innego moja matka i babcia i okazało się, że aktualizacja Paint.NET się nie udała i musiałem ściągać program od nowa, jeszcze mi link do Microsoft Store wyskoczył a ten program tam kosztuje 14 Euro - to chyba cena za brak tych wyskakujących okienek z informacją o aktualizacji i pytaniem, czy ją wykonać.
  • Odpowiedz
@Daniel_Mikolajczyk +1
Napisałem ebook pod tytułem "Socjonika w praktyce", który sprzedaję przez stronę daniel-mikolajczyk.pl/socjonikawpraktyce .

500 pierwszych osób, które napisze mail na adres sprzedaz.socjonikawpraktyce@gmail.com i w jego treści wpisze hasło "Wykop", dostanie ebook za darmo (w wiadomości zwrotnej). Po rozesłaniu ebooka do 500 osób usunę ten wpis.

#socjonika
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj siedziałem w pustej hali naszego zakładu i rozmawiałem sam ze sobą. Chciałem przećwiczyć swoje umiejętności komunikacji, które uległy atrofii po wielu latach samotnictwa. Po jakimś czasie poczułem się niesłychanie przyjemnie jakbym był pijany, aż trochę rozbolała mnie głowa. Poczułem chyba wtedy to co czują normiki kiedy uczestniczą w interakcjach społecznych. Pamiętam jak ekspedientka w Netto żaliła mi się podczas kasowania towaru, że w okresie przed 1 listopada wszystkie inne kasjerki zrejterowały
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bagnetem_moim_francuskim: Ja mam unikowe zaburzenie osobowości. Jeżeli mam kontakt z kimś kto zdaje się być smutny, lub rozdrażniony czuję się jak śmieć (racjonalizując: bo zdaje mi się że zrobiłem coś nie tak, i jestem powodem stanu emocjonalnego tej osoby). Jeżeli widzę spoglądającą na mnie sympatyczną rozpromienioną Juleczkę czuję się dokładnie odwrotnie.
Zrozumiałem też że nie potrzebuję, i nie nadaję się w tej chwili do relacji romantycznej, ale-na miły Bóg-mieć koleżankę
  • Odpowiedz
@SzaryKoniecPrzyprawy: Rozumiem. Huop lubi takie spojrzenia i przynajmniej nie odczuwa dyskomfortu. Wręcz przeciwnie, bo to dla niego pozytywne odczucie. Ja niestety odebrałbym całą sytuację zupełnie inaczej. Pomyślałbym, że wstrętne Julczysko śmieje się, drwi ze mnie. Pewnie dlatego, że nigdy nie doświadczyłem niczego dobrego ze strony kobiet.
  • Odpowiedz