#przegryw zaczynam mieć zwidy z przemęczenia w kolhozie. Widziałem na korytarzu w piwnicy jak idzie do mnie szybkim krokiem SSman w czarnym płaszczu. Przez chwilę pomyślałem że już po mnie. Ale to był tylko jakiś dziadek w przeciwdeszczowce który zszedł po słoik
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw ehh wakacje mi się kończą
3 miechy a ja ani jednego wspomnienia z nich nie mam, codzień to samo
Jedyne co z nich będę pamiętał to że do pracy poszedłem, oprócz tego to codziennie tylko pokój, tag, książka, w---a...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw dziwne to wszystko. Przed urodzeniem się przebywałem w pustce i nieświadomości i było mi dobrze, wręcz wyśmienicie - jakbym spał, ale jakimś parszywym zrządzeniem losu znalazłem się w mięsnym, psującym się ciele na Ziemi i doświadczam cierpienia każdego dnia, psychicznego i często fizycznego. Niby to życie trwa mniej niż mrugnięcie okiem, ale i tak jest za długie, jak dla mnie. Szczególnie jak nie ma się go ochoty doświadczać, ani
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw

Pieniędzy coraz mniej, pracy brak, nastrój coraz gorszy, brak nadziei na poprawę, brak pasji, brak marzeń…

Mam zaraz 30 lat i dostrzegam, że z każdym rokiem jest tylko gorzej. To nie tak że mam chwilowy kryzys. Kryzysem jest cały mój nędzny żywot.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak do podstawówki chodziłem i po powrocie do domu ze szkoły musiałem zdjąć ubrania te lepsze w których łażę do szkoły o zakładać takie po domu #przegryw
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach