Mój tekst do UFG. Brak mi sił. Może mam się do kupującego przejechać?

Przez wyżej wymienioną osobę już dwukrotnie musiałem się tłumaczyć z fotoradarów. Proszę zainterweniować raz a porządnie. No chyba, że wyjechał do Dubaju.

Wysłałem mu kartę pojazdu z najszybszym możliwym sposobem dostarczenia o najwyższym priorytecie. Karta po tygodniu wróciła, że nie odebrana. Po kontakcie telefonicznym zostałem zapewniony, że jak kupujący będzie w Łodzi to do mnie zadzwoni, do dziś nie może do
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach