Pierwszy raz w życiu styczność z mieszkańcami wsi miałem w technikum. Byłem w ciężkim szoku jaka jest przepaść intelektualna pomiędzy ludźmi z miasta a ludźmi ze wsi. Ten sam kraj, to samo województwo i raptem kilkanaście kilometrów różnicy w miejscu zamieszkania a taka nieprawdopodobna różnica w obyciu, wysławianiu się, mentalności.

Cztery lata wyjałowienia intelektualnego od obcowania z tymi "ludźmi" sprawiło że wpadłem w depresję. Trauma była tak wielka że własne miasto przestało
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rewizjonista: rolnictwo, czyli 4% zatrudnionych i 2% pkb, uzależnione od normalnych Polaków przez różne dotacje oraz KRUSy, to nie jest strategiczny interes Polski. Nic się stanie jak trochę z nich będzie musiało sobie znaleźć normalną pracę
  • Odpowiedz
@marcaj: będziesz wpierdzielal te insekty jak tych twoich "szkodników" nie będzie. Poza tym protesty są od zimy, jak się zimno zrobiło, więc słabe, wymyśl coś lepszego.
  • Odpowiedz
  • 3
@Hfishman1 A co to tylko w Polsce są rolnicy?
Przecież zboże, warzywa itd. możemy spokojnie ściągać np. z Ukrainy, pewnie wyjdzie nawet taniej niż bezpośrednio od naszego rolnika
  • Odpowiedz
Mam wrażenie, że z protestem rolników dzieje się to samo, co z protestem kobiet. Czyli jest jakiś ruch, którzy ludzie dość masowo popierają, więc nagle znajduje się coś lub ktoś, kto burzy obraz.

W przypadku strajku kobiet, to była pani Lempart, która została okrzyknięta liderką, a następnie cały ten strajk skompromitowała i zmieniła temat. Już nie pamiętam szczegółów, pamiętam, że gadała dużo skrajnych farmazonów, w tym bardzo antykościelnych (żeby nie było, sam nie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jednego rolnika na tym proteście nie znajdziecie, cała ta zgraja łajz to przedsi*biorcy rolniczy, a rolnicy w tym czasie z----------a na ich gospodarstwach za psi hooy ps to prawda
#protest
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gorzki99: Jak kupił drogo nawóz, to czekał, aby sprzedać zboże drogo w tym lub następnym roku. Chyba nie liczysz, że jak koszty produkcji wzrosną, to dalej rolnik ma sprzedawać za tyle samo. Znam rolników, którzy kupili nawóz, nie sprzedali zboża i stracili dwa razy. Kupili nawóz za 5 tys, a zboże sprzedali za 1100(pszenicę) czy rzepak za (1800).

"Przypominamy, że w styczniu 2020 r. średnia cena tony saletry amonowej wynosiła
  • Odpowiedz