Czerwona część dojrzewa na słoneczku, zieloną chyba zapakuję w karton. Miałem dylemat, ale resztę póki co zostawiłem na krzakach. Zaczyna świecić słońce, prognozy są dobre więc myślę, że dadzą radę dzielne pomidorki. ()
#pomidory #ogrodnictwo #dzialka #rod #warzywa
Krupier - Czerwona część dojrzewa na słoneczku, zieloną chyba zapakuję w karton. Miał...

źródło: dd

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@johnblaze12345 Oj trochę to pewnie potrwa jeśli wrzucę do kartonu. Ogółem z tego co czytałem to można tak zachomikować zielone pomidory i dotrzymać je do zimy nawet by mieć świeże, ale to bym musiał jakąś spiżarnię, w której jest chłodek mieć.
  • Odpowiedz
@Krupier: No właśnie ciekawi mnie czas przemiany. Mi to tam co najwyżej pomarańczki robiły się czerwone po paru dniach. No, może z kilkoma zielonymi plamkami tu i tam. Ale z takimi całymi zielonkami, to żem nie próbował.
  • Odpowiedz
co jest lepszą częścią pomidorów ???? z cebulą ?????

#pomidory #cebula

co jest lepszą częścią pomidorów ???? z cebulą ?????

  • pomidory ???? 50.0% (9)
  • cebula ???? 50.0% (9)

Oddanych głosów: 18

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niewiemja No u mnie odpukać ale nie ma objawów. Jakoś tak z opryskami między deszczami udało mi się trafić. Nie wiem czy też trochę nie pomógł ten nawóz z siarką co wspomniałeś.
  • Odpowiedz
Pomidorki wysuszone i po gotowaniu w wodzie z octem. Teraz godzinka żeby obeschły i hyc do słoika z oliwą. Konsumpcja za około tydzień #takiplan #pomidory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@paczelok: jak wyschną to z 5 min gotowania w wodzie z octem. Głównie zeby zabić zarodniki grzybów potencjalnie czy bakterie. Znów wysuszyć z godzinkę czy dwie i do słoików z oliwą, bazylią czosnkiem. I tyle
  • Odpowiedz
  • 2
@powsinogaszszlaja: mieszkam w takim miejscu że nam najpewniej nic nie grozi. Mieszkam na wzgórzu i na około mam same gaje oliwne i cytrusy więc te tereny mają nawodnienie. W razie czego włączą spryskiwacze i tyle z pożaru
  • Odpowiedz
Taka sytuacja. Na moje to alternarioza pomidora. I teraz tak.

Ja chcę to prysnąć, druga osoba nie "bo chemia" i twierdzi, że wystarczy poobrywać chore liście i póki na owoce nie poszło to nic się nie stanie.

Kto ma rację? Co robić?
#pomidory #ogrodnictwo #rod #dzialka #rosliny
Krupier - Taka sytuacja. Na moje to alternarioza pomidora. I teraz tak.

Ja chcę to p...

źródło: dd

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krupier: Zawsze warto zacząć od usuwania liści, bo i tak to trzeba zrobić (zwłaszcza, że to liście poniżej pierwszego grona). A potem obserwuj. Jeżeli oprysk jest ekologiczny, to nie ma co się zastanawiać.
  • Odpowiedz