Pierwsze święta bez rodziców.
Dostali przydział na sanatorium i są gdzieś w Bieszczadach ( ͡° ͜ʖ ͡°). Inaczej to sobie zaplanowali, no ale wyszło jak wyszło. Chcieli żebym na święta przyjechał do nich, ale okazało się, że brat nie przyjedzie. Jakież było ich zaskoczenie jak powiedziałem, że nie przyjadę do nich. Specjalnie dopiero po chwili dodałem, że jadę do brata. Nie mógłbym sobie wybaczyć, że on siedzi sam
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@NocnyM: Tacie nagle się przypomniało, że nie jest wieczny i chce odbudować relacje rodzinne z ostatnim bliskim krewnym. Mi i mamie się to niezbyt podoba, no ale nie możemy zabronić. Przez lata gościli u nas tylko krewni z strony mamy.
  • Odpowiedz
Kolejne rodzinne święta w przemiłej atmosferze.

Miałem przyjechać dzisiaj na 10, ale z powodu ostrego skrętu żołądka spóźniłem się jakieś 20 minut bo musiałem wysiedzieć na kiblu. Oczywiście 20 telefonów od matki drącej ryja, że gdzie jestem i nie rozumiejącej, że punktualny przyjazd byłby równoznaczny z zasraniem sobie fotela w samochodzie.

No, ale już w końcu dotarłem, oczywiście matka obrażona, że tak ją znieważyłem tym bolącym żołądkiem.

Jakby
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W piątek mama upiekła trzy ciasta, wczoraj święconka, gotowałyśmy też żurek i zrobiłyśmy sałatki. Dzisiaj nie było śniadania bo się na mnie obraziła. Nie spałam całą noc. Rano spytałam czy możemy razem nakryć do stołu. Powiedziała, że mam jej dać spokój i że niczego nie będzie. Wszystko stoi w lodówce. Jestem jedynaczką, tata zostawił nas kiedy miałam 6 lat. Jak czytam Wasze posty pisane pewnie przy rodzinnym stole to marzy mi się,
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach