#gunboners, #polowanie, #nostalgia, #oswiadczenie

8 lat miałem, jak ojciec - były żołnierz i zapalony myśliwy po raz pierwszy na polowanie mnie wziął. Chodziło się przez te lata w nagonce po metrowych zaspach, przyzwyczajało do kontaktu z bronią i widoku krwi, jadło kiełbasę z ogniska przy minus 30 stopniach, zbierało łuski po nabojach. A teraz level 36 i w tym roku na
rissah - #gunboners, #polowanie, #nostalgia, #oswiadczenie 



8 lat miałem, jak ojci...

źródło: comment_eglNAVM9JuZZJvewYWGdwG905NC2xhm3.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stefan_pompka: niekoniecznie. Polowania na sarny, zające i dziki (oczywiście w dozwolonych okresach) są konieczne. Zwierzęta duże szkody rolnikom robią, a nie myśl, że samo polowanie to chęć zabicia z żądzy krwi czy coś w tym stylu. To wbrew pozorom kosztowne hobby i dość mocno obwarowane przepisami w zakresie bezpieczeństwa, sanepidu itp.
  • Odpowiedz
Noc z łowcami szczurów.

fot. Mike Segar

Od lat w trud­nej walce ze szkod­ni­ka­mi po­ma­ga wła­dzom Nowego Yorku grupa zwana R.A.T.S. (Ry­ders Alley Tren­cher-fed So­cie­ty). Na­le­żą do niej głów­nie po­sia­da­cze psów my­śliw­skich, któ­rzy spo­tka­ją się wie­czo­ra­mi w róż­nych za­uł­kach me­tro­po­lii i or­ga­ni­zu­ją po­lo­wa­nia na szczu­ry.


Więcej
duckar - Noc z łowcami szczurów.



fot. Mike Segar


 Od lat w trud­nej walce ze szk...

źródło: comment_mNcE3qKLlJDD3UG2WhsuyZKvmrOV08qM.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy nie ma to jak mieć ojca w klubie myśliwskim i od czasu do czasu dla zdrowia psychicznego walnąć se z bocka nabojem typu breneka, delektując się rozmiarami zniszczeń (dziś pod ogień poszedł murek do wyburzenia :) ). Spokojnie. W szczerym polu.

Strzelać do zwierząt nie mam sumienia, ale dziczyzna w domu od czasu do czasu to prawdziwe omniomniom. W każdej postaci.

#gunboners, #polowanie
rissah - Mircy nie ma to jak mieć ojca w klubie myśliwskim i od czasu do czasu dla zd...

źródło: comment_cc87R4Y0t8PoNSbrjX6jwX0klaKPVKjl.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cruc: da się. Zapisujesz się do klubu, płacisz składki, jeździsz dokarmiać zwierzęta, sprzątać las, naprawiać paśniki, jeździsz na polowania, zawsze możesz strzelać i spudłować :). Ze strzelaniem dość ostre wymogi, ale nie ustawowe - tu kwestia bezpieczeństwa i etyki. Nie wolno Ci wchodzić w obszar strzału kolegi z linii itp., ale żeby zapoznać się i obyć, wystarczy ze dwa razy się w nagonce przejść, obeznać z hukiem, klimatem itp., a
  • Odpowiedz
Karakale, choć mniejsze od gepardów, były w podobny sposób oswajane i wykorzystywane do polowań przez Arabów przedmuzułmańskich. Skoczność i spryt tych przepięknych drapieżników służyły przy polowaniu na ptaki i zwierzęta futerkowe. Tak samo, jak ich więksi bracia, rysie stepowe (bo taka ich inna nazwa) były szkolone poprzez głodzenie ich i późniejsze wskazywanie zwierzyny łownej. Innym ciekawym faktem jest, że Arabowie uczyli kotów jazdy na koniu, używając specjalnych drewnianych siodeł i kapturów, którymi
Lulu_Quest - Karakale, choć mniejsze od gepardów, były w podobny sposób oswajane i wy...

źródło: comment_4Y4zS69Q6VxmLslaPRY3RDHlTOYJsnSF.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kvbvs: Nie za młoda na polowanie? Mnie dziadek zabrał na polowanie jak byłem w gimnazjum, ale i tak mi potem powiedział, żeby nie strzelił bo za młody jestem :C
  • Odpowiedz