#politka #szczepienia #nfz #rozkminy

Tak sobie myślę o tych przymusowych szczepieniach, na początku jak o tym usłyszałem to byłem wściekły, wręcz wpadłem w furię, ale skoro wszelkie rządowe projekty kończa się prorażką i są słabo egzekfowane to zapewne większość Polaków pewnie by się wymigała od tych szczepień. Pytałem znajomych policjantów czy przyjechali by do mnie i zmuszali mnie - głośno się roześmiali i powiedzieli
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rbk17: Ale dla czego by się nie zaszczepić. Chcesz w ten sposób zrobić komus na złość. Rząd stworzył przymus to będziesz się na sile od tego migal szkodząc sobie i innym? Zalosne.
  • Odpowiedz
Ale dla czego by się nie zaszczepić. Chcesz w ten sposób zrobić komus na złość. Rząd stworzył przymus to będziesz się na sile od tego migal szkodząc sobie i innym? Zalosne.


@Jebudu: będę jeśli będzie to jakaś urojona choroba w stylu ptasia/świńska grypa. Jak będzie potężna epidemia o której będzie wrzawa wtedy być może nie stawię oporu.
  • Odpowiedz
Pomyślcie sobie tylko co by było gdyby sektor wydatków publicznych był dobrze zarządzany. Nie było by niepotrzebnych podroży służbowych, kilometrówek, tylu aut służbowych (z wyjątkiem najważniejszych przedstawicieli państwa) Wszystko było by dokładnie rozliczane pod względem opłacalności i przydatności. Gdyby po prostu wydawali te pieniądze jak swoje własne a nie jak publiczne.

#rozkmina #politka #polska
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kajmel: Właśnie tak samo myśle, ale pod względem prawa Korwin nie raz powtarzał, że "dziecko jest własnością rodziców" i, że rodzice mogą je przygłodzić itp., ale gdzie będzie granica tego "przygłodzenia"? Skoro dziecko jest własnością to rodzic może z nim zrobić co mu się żywnie podoba? Jak z rzeczą? Taki sam mam plan, pójdę na spotkanie i dopytam. :)
  • Odpowiedz