@Riczler:
Ja tam uważam, że nie powinno być zakazu wprowadzania psów na plażę, ale za to powinno być surowo egzekwowane karanie za nieposprzątanie produktu kiszki stolcowej pupila. Nie raz chodzą na plażę z psiakiem popołudniu, gdy nie ma tylu ludzi ale zawsze jest na smyczy i grzecznie leży na kocyku a ewentualne odchody od razu sprzątam (chociaż zwykle i tak pies jest "wysrany" po drodze na plażę i problemu nie ma).