Zatrudniłem jakiegoś ukraińca, jąkającą się pierdołę, żeby mi wymalował mieszkanie, stawka 4zł/h na początek dostał też proste zadanie, żeby podkuć ścianę i pochować kable pod listwy. Przy podkuwaniu niechcący przeciął głośnikowy kabel, który akurat w tamtym miejscu przebiegał. Ukrainiec przestraszonyi naprawia ten kabel, owija taśmą izolacyjną i mówi, żeby właczyć sprzęt i sprawdzić czy działa. Problem w tym, że ten kabel nigdy nie działał nasz kolega Jurij ze 40 minut próbował naprawić
Kiedy jest niedziela handlowa i lekko żałujesz, że sklepy są dzisiaj otwarte bo nie możesz się pośmiać z Wykopków użalających się jak to nie mogą kupić ulubionego serka pleśniowego, saszetek dla kotka czy słuchawki do prysznica. Bo dzisiaj mogą.
@Deemoon: Ja uważam ten zakaz za bezsensowny, mordko. Nie przeszkadza mi to mieć ostrą bekę z bananowych nieogarów wylewających swoje żale na Wypoku. Tym bardziej, że jedynie ośmieszają się a ich argumentacja prowadzi do tego, że reprezentacyjną grupą przeciwników handlu wydają się być dokładnie takie osoby, które nie wiedzą jak przeżyć dnia bez serka pleśniowego albo co powiedzieć kotu bo skończyły się jego ulubione saszetki. Natomiast racjonalne argumenty giną w morzu