Ponad 2 tygodnie od odejścia najlepszego przyjaciela, po prawie 15 latach najwierniejszej psiej służby. Nie zlicze ile razy wyczuwał kiedy bylo mi zle i staral się pocieszać (skakal po mnie i szczekal wtedy, wtulal sie). I poltorej roku wspólnej walki z nowotworem niestety zakończonej eutanazją z powodu rozleglych przerzutow. Nikomu nie życzę sytuacji w ktorej musi podjąć taką decyzje...caly rok podprzadkowalem tylko jemu - leki, pilnowanie go, opieka nad nim. Niestety nie
EgoZet - Ponad 2 tygodnie od odejścia najlepszego przyjaciela, po prawie 15 latach na...

źródło: comment_1625143496VGRBxZWKgwUoPhE2VtlZQ0.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@EgoZet: to daj sobie chwilę na żałobę, na smutek, skoro potrzebujesz, ale za jakiś czas przygarnij nowego pieska. Nie będziesz go porównywał, Twój mózg ogarnie, że to inny pies i ma inne zachowania. Ale pokochasz tak samo mocno, zobaczysz :)
Życzę Ci wszystkiego dobrego i jeśli się zdecydujesz na nowego członka rodziny to koniecznie się tu pochwal:)
  • Odpowiedz
@matra: Widzę że ci poezja zniknęła, a ilość poezji pod Punią musi się zgadzać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Leży pieseczek i słońce nań świeci
Dlaczego tak leży? Wypatruje dzieci,
Albo coś mniejszego, chociaż maltańczyka,
Ale czas
  • Odpowiedz