Jeden przygarnięty ze śmietnika, a drugi zabrany z działki, żeby miał kompana. Ten drugi.. nie ten biały (jak to weterynarz powiedział, "kot książkowy") to totalny szatan. Mam ogromną empatię do zwierząt, ale od razu podkreślam, że nie w takim stopniu, by traktować je jak jakieś "psiecko". Muszę jednak przyznać, że człowiek potrafi się niesamowicie przywiązać do swojego zwierzaka.
Kotek mojej mamy ma teraz żółtaczkę i pochłania to mnóstwo pieniędzy i wymaga codziennych
odyn88 - Jeden przygarnięty ze śmietnika, a drugi zabrany z działki, żeby miał kompan...

źródło: IMG_2392

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pokazkota
Niestety nie mój.
Taki jegomość luźno spacerujący po osiedlu. Skołtuniony, widać że nie wyczesywania nigdy, brudny trochę, ale nie głodny, dał się pogłaskać ale bez namiętności jakichś, ogólnie to olewka na człowieki...
hrumque - #pokazkota 
Niestety nie mój. 
Taki jegomość luźno spacerujący po osiedlu. ...

źródło: temp_file1037977080460893696

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hrumque: eh szkoda kota, takie kołtuny z czasem stają się bolesne i ciągną skórę przy każdym ruchu. Widać, że kot typu ktoś wziął, bo ładny, ale dbać o niego to już się nie chce ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz