rWieczność, tylko ona mi pozostała
Wieczna wiara, która nie chce odejść
Wieczność, kocham się z nią co dnia
Myśląc o Tobie, że jesteś gdzieś tam
Myśli moje zataczają ciągle krąg
A potem znów jestem tam z Tobą
Wieczna wiara, która nie chce odejść
Wieczność, kocham się z nią co dnia
Myśląc o Tobie, że jesteś gdzieś tam
Myśli moje zataczają ciągle krąg
A potem znów jestem tam z Tobą























Zielony liść, mały płatek snów
W złocie skąpany – wodospad słów
Okrywa ziemię u twoich stóp
Tworząc dywan dla jej nóg.