Na wspól­ną ra­dość,
na chleb po­wsze­dni,
na po­ran­ne otar­cie oczu
w bla­sku sło­necz­nym,
na nie­usta­ją­ce sobą zdzi­wie­nie,
na gniew, krzyw­dę i prze­ba­cze­nie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Konstanty Ildefons Gałczyński
Zima z wypisów szkolnych

Któż to tak śnieżkiem prószy z niebiosów?
Dyć oczywiście pan wojewoda;
módl się, dziecino, z całą krainą -
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niech ryczy z bólu ranny łoś,
Zwierz zdrów przebiega knieje.
Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś,
To są zwyczajne dzieje.

Why, let the stricken deer go weep,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Zastanawiam się czy gdybym upuściła koło Ciebie dokumenty
To czy pomógłbyś mi je pozbierać?
Tak jak w telenowelach

Czy kiedy nasze ręce by się przypadkiem spotkały
To czy nasze oczy by na siebie spojrzały
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
LBnR 67 po zmroku widzę lepiej

kiedy opadnie ostatnie ziarenko światła
otwieram oczy
zaczynam łowy
szukam nowych wizji
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach