Nie mam pretensji do pkp, że wichury spowodowały potężne utrudnienia. Na losowe sytuacje człowiek ma ograniczony wpływ. Chociaż jestem na 99,99% pewien, że pkp się postarało, żeby być możliwie jak najgorzej przygotowanym na takie awaryjne sytuacje. Ale jak się drzewo zawali czy trakcja zerwie, to trzeba sporo czasu, żeby to naprawić i ja to rozumiem.
ALE nie potrafię już zrozumieć, dlaczego pkp tak bardzo ma













![M.....T - 65 ton na biurku - [Po kolei z Kuleckim]
Modelarstwo kolejowe to fascynują...](https://wykop.pl/cdn/c3201142/comment_1645305330hydiqRNTEFJJavXZINsMAu,w400.jpg)












Komentarz usunięty przez autora