Cześć jak radzicie sobie z nadpotliwoscią? U mnie to dłonie, pachy, stopy. Nie mam nadwagi, nie mam tego od stresu, lekarz ogólny wysyłał mnie na badania związane z tym problemem i wszystko w normie.
Jedyne co mi pomaga to jonoforeza ale to muszę zabiegi wykonywać na bieżąco ponieważ na stałe nie da się tym urządzeniem wykluczyć nadpotliwości. Byłem również u dermatologa no i stwierdził że to genetycznie ale wierzę że da się
Jedyne co mi pomaga to jonoforeza ale to muszę zabiegi wykonywać na bieżąco ponieważ na stałe nie da się tym urządzeniem wykluczyć nadpotliwości. Byłem również u dermatologa no i stwierdził że to genetycznie ale wierzę że da się


























Chciałem to napisać dopiero w sierpniu gdy przetestuję działanie w czasie wysokich temperatur, ale kurła jak na razie idzie zajebiście. Wczoraj wróciłem po paru godzinach pracy, zdjałem chińskie stare buty no i skarpety. No i od razu powąchałem skarpetkę (bambusowa). I co? Prawie nie ma zapachu. Prawie ZERO. A pociłem się jak świnia tego dnia. Zresztą
Z tego co pamiętam jeszcze komuś w komentarzach pisałem o tej metodzie ale nie mogę tego wpisu znaleźć.