Pytanko:
planuję zakup nowej planszówki do popykania ze znajomymi (lvl 21-24). Zaczynaliśmy od "Monopoly", później kupiłem "Osadników z Catan", jeden z kumpli kupił "Wsiąść do pociągu", ale po jakimś czasie się nam znudziło i wymyśliłem, żeby kupić coś trochę bardziej skomplikowanego. Wybór padł na "Grę o Tron" (drugą edycję). Jak sądzicie, warto? Trochę poczytałem i opinie są bardzo pozytywny, chociaż sporo osób narzeka, że najlepiej gra się w szóstkę, a nas jest
#gryplanszowe #planszowki #grybezpradu
Instrukcja do Robinsona ogarnięta, filmiki z rozgrywki obejrzane, więc teraz pozostało najtrudniejsze - skłonić ludzi do grania w bardziej skomplikowaną planszówkę.

PS Jak to jest, że jeden z najgorszych filmików z rozgrywki zrobił sam Portal? Trzewik umie fajnie gadać, ale dykcję ma fatalną i średnio tłumaczy, bo wiele rzeczy jest dla niego jako autora za oczywiste.

PPS Jakim cudem robienie filmików instruktażowych nie jest jeszcze standardem wydawniczym?

PPPS Skoro
hej mircy z #planszowki i #grybezpradu, jaką polecacie eurogrę na start ? zależy mi na zbieraniu surowców ewentualnie kontroli mapy. Poluję na agricolę i cavernę ale boję się że są to za ciężkie tytuł na start dla mojej dziewczyny i inttrukcja może ją zrazić a głównie z nią będe grał na początku. Osadnicy z catanu odpadają. co innego ?
Mirki z #grybezpradu #planszowki #gryplanszowe polecam ten poradnik odnośnie przekazywania zasad gier współgraczom.

Na pewno każdy ma jakieś traumatyczne doświadczenia w tym zakresie - ja dwa razy zupełnie zniechęciłam się do gry, ponieważ zasady zostały wyjaśnione w taki sposób, że nikt z grających nie wiedział nawet co jest celem gry (oba przypadki na konwentach, tłumaczenie przez osoby promujące dany tytuł, więc tym bardziej dramat...).
Mirki, możecie polecić jakąś planszówkę do gry z dziewczyną? Najlepiej kooperacyjną tak, żeby grało się przyjemnie zarówno w 2 osoby jak i więcej. Myślałem o Robinsonie, ale może macie lepszy pomysł. Gwoli wyjaśnienia, to nasza pierwsza planszówka, ale nie musi to być jakiś prosty tytuł.

PS. Może ktoś chciałby się pozbyt takiej planszówki? Chętnie odkupię niezniszczoną używkę.

#grybezpradu #planszowki
Pierwsze podejście do Pathfinder Adventure Card Game. Kampania pierwsza, czyli Rise of the Runelords. Poniżej widać przeszło 1000 kart po przeliczeniu, jako że kupiłem używkę wraz z pełnym pakietem kolejnych scenariuszy oraz Add-on Deckiem zawierającym kolejne cztery postacie oraz dodatkowe karty.
Na start jeden scenariusz dla świeżej postaci (jednak przeliczanie kart zajęło więcej niż się spodziewałem), zacząłem mnichem otrzymującym bonusy przy walce pięścmi oraz posiadającym wachlarz błogosławieństw. Scenariusz poszedł gładko i przyjemnie,
Pobierz
źródło: comment_wNEt5vW8IkIZJdFDg3pjR98y7L0btHoa.jpg
@B_P_R_D: Kilka pytań:
1. Czy wykonując combat check mogę użyć skilla melee?
2. Czy jeśli power odnosi się do np. siły (a nie combat) to mogę go użyć do combatu jeśli używam wówczas siły? Konkretnie chodzi mi o zdolność barbarian odnośnie bury card dla 1k10
3. Czy karty zbanishowane są poza grą przez cały czas trwania przygody / kampanni czy wracają do pudła np. po zakończeniu scenariusza?
4. Co z kartami
witam mirki

Miałem okazję ostatnio grać w ciekawą planszówkę, której nazwy niestety nie pamiętam. Mam nadzieję, że ktoś z Was mi ją przypomni.

Kilka faktów:
- każdy gracz posiada swoją osadę,
- w jednej rundzie gracze mogą walczyć o materiały (trawa, drewno, kamień) albo atakować inne osady,
- sam konfrontacja sprowadza się do wymiany kartami o 'sile' z przedziału 1-6
- z materiałów budujemy mury osady
- gra kończy się, gdy gracz
Mirki, polecicie jakąś planszówkę na dwie osoby? Chciałbym pograć w coś z różowym, raczej tryb kooperacyjny. Zaciekawiło mnie Arkham Horror, ale obawiam się, że może być to rzut na głęboką wodę, gdyż nie mamy wielkiego doświadczenia grach planszowych. Wydaje się jednak ona bardzo klimatyczna.

#grybezpradu #planszowki
@Krimson: Posiadłość szaleństwa nie jest grą kooperacyjną. Przynajmniej nie w normalnym sensie i na pewno nie w grze w dwie osoby: jest jeden gracz, który gra przeciwko pozostałym.
Więc w grze w dwie osoby nie ma żadnej kooperacji.
Eldritch Horror jest odmłodzoną i usprawioną wersją Arkham i jeśli chodzi o skomplikowanie zasad to Eldritch i Robinson mają je na podobnym poziomie: nieprzyjemnym dla gracza początkującego ;)
W obu przypadkach ciężko bez