kolejna transza.

Day 42. Your favorite song from the 70’s.


To chyba moja ulubiona dekada w muzyce, dlatego wybór był dość trudny, ale pójdę w najlepszy utwór w dorobku flojdów, bo to oni są najbardziej rozpoznawalnym zespołem progresywnym wszechczasów i odpowiadają za moją sympatię do wielu grup z tego gatunku będąc pierwszym frontem w eksplorowaniu tego obszaru muzycznego świata.

Nawiasem
zavalita - kolejna transza.

 Day 42. Your favorite song from the 70’s.

To chyba ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejna transza.

Day 14. A song you like that’s instrumental only:


Pełno możliwych wyborów. Był już Camel, więc daruję sobie świetne "Stationary Traveller" czy "Ice", możnaby wrzucić całą masę post-rocku, nawet Bouree od Jethro Tull by mógł być, ta kategoria jest tak ogólna, że aż trudno wybrać, a skoro trudno wybrać, to polecę głównym nurtem i zespołem, który jest znany wszestronnie. Czy kto woli Watersa, nie może odmówić jednak okresowi gilmourowskiemu, że parę świetnych
zavalita - Kolejna transza.

Day 14. A song you like that’s instrumental only:

Pe...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach