Najpierw zakazali chodzenia do parków i rekreacyjnych terenów zielonych więc był równocześnie ban na psi wybieg - trudno, na szczęście zostają spacery po lesie do którego mam dosłownie 200m. To zrobili zakaz wchodzenia do lasów i tu już dramat. Bryza z jakiegoś powodu bardzo się stresuje chodzeniem przy ulicy (nie ma znaczenia czy jest ruch czy go nie ma), pojechaliśmy więc na weekend do rodziny, co by trochę się wybiegala na ogrodzie,
beesarch - Najpierw zakazali chodzenia do parków i rekreacyjnych terenów zielonych wi...

źródło: comment_1586020675xv1BdRwyJeVjlnsk3LY07F.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Filareta a nie, nie jest źle () jutro chce wstać rano i coś porobić pożytecznego ale mam taki dziwny nastrój że więcej pytań niż odpowiedzi xD na tematy wszelakie, to nawet nie chcę szitpostować na nocnej bo sama nwm o czym

Kiedyś raczej tak, jesteś git, poradzisz sobie z życiem
  • Odpowiedz
@Filareta: Twój nastrój porównałbym do wahadła, chwile radości zmieniają się w chwile rozpaczy. Nie martw się w pewnym momencie każde wahadło traci energie i się zatrzymuje wtedy osiągniesz spokój. Nic Cie nie będzie cieszyć ale też nic nie będzie Cię smucić.
  • Odpowiedz
BEZPAŃSKIE PSY

Powiedzcie mi proszę co można zrobić z bezpańskimi psami? Już po prostu nie mam siły. Mieszkam na wsi i mam mnóstwo terenów do spacerów, ale żeby dojść w łąki, pola i lasy trzeba przejść koło domów, z których wybiega psy. Sporadycznie się zdarza, że jakiś pies podbiegnie i zaczynają się gryź. Czasem trudno wiedzieć, który pies, z której działki. Dzisiaj wiedziałem, ale właścicieli nie było. Nie mogę założyć mojemu psu
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach