BYŁEM PRZED CHWILĄ WYMIENIĆ W OPONY NA ZIMOWE W MOIM TICO CO ODZIEDZICZYŁEM PO DZIADKU ROK PRODUKCJI 1998 XD BO OD JUTRA MA BYĆ ŚNIEG I LÓD. JESTEM S---------Ą I SAM BYM SOBIE Z TYM ZA C---A NIE PORADZIŁ WIĘC PODJECHAŁEM DO TAKIEGO WARSZTATU W MOJEJ OKOLICY, KTÓRY ZAJMUJE SIĘ WYWAŻANIEM KÓŁ, WULKANIZACJĄ ITD. W TEJ CZĘŚCI ROKU ZAJMUJĄ SIĘ GŁÓWNIE WYMIANĄ OPON WŁAŚNIE BO S--------N W POLSZY POD DOSTATKIEM A POWAŻNI BIZNESMENI NIE CHCĄ SIĘ U--------Ć.

STOJĘ SOBIE I CZEKAM GRZECZNIE AŻ MI TE OPONY WYMIENIĄ, PATRZĘ, A TU SŁYNNY REŻYSER ANDRZEJ WAJDA SIĘ KRĘCI PO HALI. ZMIENIAŁ OPONY W SWOIM LEXUSIE RX400. OBSERWUJĄ WAJDĘ ŻEBY PODEJRZEĆ TROCHĘ WIELKIEGO ŚWIATA, ON ELEGANCKO UBRANY W GARNITUR, PŁASZ I TAKI DŁUGI, ARTYSTYCZNY SZALIK SIĘ PRZECHADZA W TĄ I SPOWROTEM, NUCI POD NOSEM JAKĄŚ MUZYKĘ Z FILMU I NAGLE USIADŁ NA 3 LEŻĄCYCH NA SOBIE OPONACH. OD RAZU ZACZĄŁEM SIĘ MARTWIĆ CZY MU SIĘ OD TYCH OPON TE DROGIE SPODNIE OD GARNITURU NIE POBRUDZĄ ALE ON MA PEWNIE TYLE PIENIĘDZY, ŻE NAWET ICH NIE BĘDZIE PRAŁ TYLKO KUPI NOWE. WAJDA SIEDZIAŁ I JAKOŚ TAK SIĘ DZIWNIE KRĘCIŁ AŻ NAGLE MECHANIK KRZYKNĄŁ

PANIE REŻYSYRZE, PANIE REŻYSYRZE GOTOWE

WAJDA
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 458
Dowiedz się więcej o zagrożeniach jakie niesie za sobą demonizowanie wszystkiego co Cię otacza i życie w umysłowym ciemnogrodzie niczym chłopi w średniowieczu.
  • Odpowiedz
Marcel Proust, jeden z najwybitniejszych francuskich pisarzy, w młodości nałogowo oddawał się masturbacji, co stanowiło nie lada kłopot dla jego rodziców, zwłaszcza dla ojca, lekarza i higienisty, który jak większość jemu współczesnych wierzył, że zwyczaj ten, w przypadku zlekceważenia, może doprowadzić do homoseksualizmu. Aby „wyleczyć” swego 17-letniego syna z „problemu” w maju 1888 roku dał mu 10 franków i wysłał do miejscowego burdelu. Jak wynika z poniższego listu sporządzonego przez Marcela i dostarczonego jak najprędzej dziadkowi, a być może również z faktu, że przyszły pisarz faktycznie był homoseksualistą, wizyta w przybytku rozkoszy nie poszła zgodnie z ojcowskim planem.

„18 maja 1888 roku

Czwartek wieczorem

Mój
hypation - Marcel Proust, jeden z najwybitniejszych francuskich pisarzy, w młodości n...

źródło: comment_MMuUpNFyRe04LpsNjNQHZCT43GVvSrfS.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hypation: Z 10 lat temu próbowałem przeczytać jego siedmiotomowe arcydzieło "W poszukiwaniu straconego czasu". Poddałem się po 10 stronach pierwszego tomu, z których chyba 5 było opisem zasłon w pokoju ;) Teraz już wiem dlaczego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Plusik za ciekawostkę +
  • Odpowiedz
Opowiem Wam dziś bardzo smutną opowieść. Opowieść o marzeniach, dążeniu do celu i o przeszkodach jakie w życiu czekają na każdego z nas. Sytuacja ma miejsce w 1994 roku. Będąc studentem czwartego roku na nieistotym wydziale nie wiodłem życia jak inni studenci. Owszem, mieszkałem w akademiku, chodziłem na wykłady, ćwiczenia i tak dalej. Jedyne co mnie rożniło od reszty to brak imprezowania. Ciągle namawiamy mówiłem że to strata czasu, pieniedzy i zdrowia. Unikalem dziewczyn. Niechciane studenckie ciąże były na porządku dziennym. Miałem jednego przyjaciela który mnie rozumiał. Mówili na niego Sprężyna. Nigdy nie poznałem jego prawdziwego imienia. Miał bogatych rodziców, którzy mieli jedyny sklep we wsi z której pochodził. Płacił nawet profesorom by utrzymywali jego imię i nazwisko w tajemnicy. Każdy znał Sprężynę. Pod koniec drugiego roku bardzo pomoglem mu nadrobić materiał i docenił to. Mieszkaliśmy razem w pokoju 203 i wiedlismy spokojne życie. Ludzie cenili go za szczerość i dobre rady. Ćwiczylismy jogę i czytaliśmy dobre książki. By odciąć się od niepotrzebnych zajęć wyrzucilismy radioodbiornik na śmietnik. Pewnego razu wychodząc z akademika ze Sprężyną widzieliśmy jak jakaś dziewczyna ubrana w koszulkę NZS-u i jeansy wieszala plakat na drzwiach akademika.
- część Sprężyna!
- hej Anka! - wesoło powiedział Sprężyna.
Dziewczyna zarumienila się i popatrzyła na mnie. Nie znała mojego imienia. Nie miała pojęcia że istnieje.
- Cześć - powiedziała do mnie
- cześć - powiedziałem speszony.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach