Zarcie, zarciem, ale pamietacie o nozu do kupy?

Moja rodzina dużo się załatwia. Może to geny, może to nasza dieta, ale każdy robi duże kupy. Każdemu kiedyś się zdarzyło zrobić wielkie kupsko i czasami nie da się tego spuścić. Kręci się tylko w wodzie popychane przez strumień. Gdy dorastałem, moja rodzina miała nóż do kupy. Był to stary, zardzewiały nóż kuchenny, który wisiał w pralni tylko i wyłącznie po to. Normalnym było,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najgorsze święta ever.

W sumie odkąd wkroczyłem w dorosłość to każde były złe, jako że przylgnęła do mnie łatka rodzinnego wiecznego kawalera. No #!$%@? jeszcze jakbym dobijał do 40-tki, ale 25lvl to nie jest chyba jakiś wiek, w którym powinienem jeździć starym mondeo kombi z trójką gówniaków z tyłu w fotelikach.
Ale i tak każde święta to nabijanie się ze mnie

OOO ZNALAZŁBYŚ SOBIE JAKĄŚ PANNĘ
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kojarzycie tą przedświąteczną wojnę na to, który sernik jest lepszy - z rodzynkami czy bez? Kto by nie kojarzył. Ja całe życie byłem zwolennikiem tego z rodzynkami, ale nigdy nie rozumiałem o co chodzi w tej wojnie i po co ona się odbywa. A propos tego przypomniała mi się taka historia, jaką zasłyszałem od pewnego blogera kulinarnego (bardzo popularny gość), z którym miałem okazję chodzić na kilka zajęć na studiach. No więc
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AndresIniesta Ja bardzo lubię koszule. Zawsze jak się z kimś spotykam to ubieram koszulę, w szczególności z dziewczyną z tindera to koszula musi być. Styl smart casual najsuperszy. ʕʔ
  • Odpowiedz
W ostatnią zimę chodziłem po jakiejś sieciówce, nie pamiętam jakiej, ale to było coś w stylu Croppa czy innej Zary.
Szukałem czapki na zimę, bo zimnowgłowę.jpg. Nie było żadnej ciekawej, ale chciałem się pytać, czy to są wszystkie, jakie mają w sklepie, może gdzieś są ukryte jakieś pieniężne.
Podszedłem do paru studentek-magisterek z socjologii, pracownic sklepu i spytałem się:

- Czy to są czapki? - Wskazując na czapki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

----rok 1939----

masz 11 lat
właśnie jesz obiad z całą rodziną
nagle coś wpada przez okno do izby
po chwili rozlega się potężny huk
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach