Pamietacie taki najbardziej squrwysynski program jak "gra w ciemno"? No ten z tymi kopertami co Ibisz wszystkich w uja robil i kazdego przekrecal na kase az sie to przykro normalnie ogladalo. Pamietam, ze w czasach jak byl emitowany ten program i jak go ogladalem to gul mi okrutny skakal za kazdym razem patrzac na ludzi jakie to sa ulomki i jak daja sie robic w babaryle.

No przychodzi jakis typ. Wygrywa 5 kopert
okradzione - Pamietacie taki najbardziej squrwysynski program jak "gra w ciemno"? No ...

źródło: hqdefault

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@okradzione: ja to oglądałem jako małolat, ale to było bardzo nudne, bo było 3/4 programu pitolenia i zastanawiania się pół godziny czy sprzedać te koperty czy nie. Bardzo, ale to bardzo bym chciał, żeby wróciła awantura o kasę. To był chyba najlepszy teleturniej jaki kiedykolwiek widziałem w swoim życiu. Albo wymazałbym z pamięci wszystkie odcinki i obejrzał od nowa te stare.
  • Odpowiedz
  • 6
@Camuflash: Kilka lat temu robiłem sobie powtórkę Awantury od pierwszych odcinków, tak do kolacji czy coś i wytrzymałem chyba do jakiegoś 30 odcinka. Sam teleturniej moim zdaniem wyjątkowy i ciekawy w swoim założeniu. Nie jestem pewien, czy w dzisiejszych czasach miałby jakąkolwiek rację bytu, ale brakuje mi teleturniejów z takiej wiedzy ogólnej. Niby jest jeszcze Jeden z Dziesięciu, ale widziałbym coś w koncepcji miliarda w rozumie, gdzie pytania nie są
  • Odpowiedz
Pamiętam jaki dziś

Ojciec mnie trochę do boksu zaraził i żeśmy się umówili, że wstajemy na walkę Gołota Bowe tą pierwszą. Jest rok 1996. i wstaje elegancko 10 minut przed czasem i idę do kuchni a stary już tam jest xD już siedzi przed starym grundigiem 14 cali i czeka na mnie xD siadam koło starego, a tam ciasto leży ciepłe jeszcze. Widocznie matula zrobiła, wiedziala, że walkę oglądać będziemy to zrobiła ( ͡° ͜
Momento83 - Pamiętam jaki dziś

Ojciec mnie trochę do boksu zaraził i żeśmy się umówi...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 12
@Momento83 @AtlantyQ po latach wyszło, że mu miejscowi smutni panowie powiedzieli, że albo przegra walkę "z ich chłopakiem" do którejś tam rundy albo żonka będzie robić za panienkę do wynajęcia, a on sam skończy w betonowych butach. Andrzej nie bardzo miał wyjście, za to postanowił to zrobić z klasą ( ͡º ͜ʖ͡º) A tym, który po mafii zarobił na tym najwięcej był oczywiście Don King.
  • Odpowiedz
Chyba coś ruszyło w Posnani, przed chwilą wchodze do środka i przed wejściem sporo ochrony. Każdego zatrzymują i zadają pytania. Mnie pytali czy mam jakąś b--ń. Mówię, że nie i myślałem to wszystko, ale pytają dalej czy jakiś nóż. Już trochę poirytowany się zrobiłem i mówię, że nie. Na moją reakcję odwrócił się starszy ochroniarz. Siwy, ale widać dobrze zbudowany. Wyciągnął do mnie rękę i mówi: „weź chociaż ten gaz pieprzowy”.
#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siedzę wczoraj u mojego ulubionego chińczyka.
Patrzę, a tu nagle kurczak wychodzi z kuchni.
Cyknalem foto, mówię do Pana, że kurczak ucieka.
A on:
- nie psze pana, to est kaczka. Dobra kaczka.
Zastanawiałem się, czy by gdzieś tego nie zgłosić, ale w sumie trochę słabo bo bardzo lubię to miejsce. Świeże jedzenie, smaczne warzywa i p--o. #warszawa
#ciekawostki #foodporn #pasta #azjatki
Chlopakizdzialeczek - Siedzę wczoraj u mojego ulubionego chińczyka.
Patrzę, a tu nagl...

źródło: received_437933288221165

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przynajmniej masz pewność, że to kaczka ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Jocqelt: Na odwrót, pewność masz że kaczka sobie poszła a co tam dostałeś na talerzu nie wiadomo. To tak zwany błąd przeżywalności. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Z ciekawości przeszedłem się do tej galerii #posnania i muszę przyznać, że to był ogromny błąd xD Syf, smród, na glebie leży jakiś nieprzytomny gość, cały obrzygany, spodnie mokre bo się zeszczał. Trzeba uważać żeby nie wdepnąć w jakąś strzykawkę, bo wala się tego co nie miara.

Jakiś gość w dredach pije wodę z kałuży bo chyba odwodniły go piguły. W przeciągu 1 godziny podeszło do mnie pięciu różnych dilerów i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak się w wikipedii wpisuje n----------e muzgowe, to powinno wyskakiwać zdjęcie mojego kolegi, Szymona. Szymek do szesnastego roku życia spał ze starymi w nogach, a w mieszkaniu mieli tak niskie sufity, że jedli tylko naleśniki. w gimnazjum chodziłem z nim do klasy. był fanatykiem penspinningu, super sport k---o xD kiedyś podliczyłem go, że podczas lekcji 27 razy wychodził z ławki, żeby podnieść z ziemii długopis, bo pomimo lat praktyki, wychodziło mu to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odkąd zacząłem wyznawać "filozofię xD" moje życie stało się spokojniejsze. Nie denerwuję się już prawie wcale, kiedy spotykają mnie sytuacje stresowe, myślę sobie xD i wszystko staje się prostsze.
Naprawdę polecam ten styl życia. Wcale nie robi ze mnie lenia tylko osobę które nie denerwuje się z d--y tak jak kiedyś.

Egzamin? xD
Prezentacja prze dużą grupą nieznajomych ludzi? xD
Wyrzucili z roboty? xD
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniała mi się historia z końca drugiej klasy technikum gdzie po lekcjach z kolegą z klasy poprawialiśmy ocenę z polskiego na koniec roku. Mnie przepytywała z "Wesela", a kolegę to tam c--j nie ważne. Zadawała mi pytania, w miarę odpowiadałem. Pytała nas na zmianę, w końcu pada najważniejsze pytanie "Co robił Chochoł pod koniec lektury?" czy coś takiego, już na tym samym końcu, no to pamiętam, że odpowiedziałem coś w stylu "Śpiewał
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Retserof jeśli truestory to trochę szkoda mi ciebie. Wydajesz się wchodzić w życie bez żadnych ambicji. Najniższa krajowa to jest ostateczność a nie punkt wyjścia. Jesteś cały czas w czasie swojego życie, gdzie możesz wiele zmienić. Staraj się myśleć o tym w ten sposób. Wielu rzeczy można się nauczyć, są różne kursy itp.
  • Odpowiedz
*JEB*

- zawołaj doktora, anon sie budzi
- aaa yy gdzie ja jestem co sie stalo
- anonku jakiś chłop przystojny cię pobił, założą ci gips na krzywy ryj i stąd wychodzimy, zabieram cie do siebie do domciu, mam duże wygodne łóżko to się wykurujesz

YYY
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#tenis #sport #igaswiatek #kanalsportowy #stanowski #pasta #skoki

Myślę, że po oddaniu ponad 80 głosów wykopowych ekspertów można powoli konstruować sztab, żeby wrócić tą naszą zbłądzoną owieczkę Igusię na właściwe tory. Z Wiktorowskim nie ma już i nie będzie tego żaru, jego porady do Igi typu "weź tą żółtą piłeczką traf w to ciemnoniebieskie przed linią a nie za"
Morfeuszkrulstulejarzy - #tenis #sport #igaswiatek #kanalsportowy #stanowski #pasta #...

źródło: temp_file7522314097604465531

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dawniej to było!

Przywiedli do mnie rycerza z ropniem na nodze oraz kobietę chorą na imbecylizm. Rycerzowi zaaplikowałem niewielki kataplazm, aż wrzód otworzył się i zaleczył, a kobiecie zaleciłem dietę dla wilgotnych humorów. Potem przyszedł do nich frankijski lekarz i powiedział: «Ten człek nie potrafi ich leczyć». Zapytał rycerza, czy woli żyć z jedną nogą, czy umrzeć z obydwiema. Rycerz odpowiedział, że woli żyć z jedną. Medyk nakazał więc, by mu przywiedli
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

-bądź mno
-anon lvl 19
-1 września 1939
-mieszkasz w polsce b
-dziura zabita dechami
-z łóżka zrywa cię komunikat nadawany przez radio
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

my boghactwo hardo, domek jednorodzinny, ajfony, prywatna silownia, ojciec sie wyrwal z biedy, ale jego brat juz nie:

skory z psow wszedzie, pozszywane jako koce

papier toaletowy to zawsze stare gazety

ukradli kiedys motorynke i do dzis jezdza tylko na niej

ich ojciec pracuje w piekarni, pelno chleba i tylko chleba
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewien socjalista znalazł konającego liberała na swojej drodze.
-Chodź do mojego domu pomogę ci.
-Jestem liberałem.
-Nic nie szkodzi.
Socjalista nakarmił liberała, wyleczył jego rany i dał mu łóżko. Po kilku dniach socjalista poszedł do miasta po zakupy.
-Wszystko co moje jest także twoje - powiedział na odchodne.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach