Jak wygląda umawianie się z ostrymi laskami przez internet
Sytuacja jest typowa, tfu, przeklęty internet…

Poznajesz jakąś dziewczynę on-line, albo po prostu piszesz z koleżanką ze studiów na fejsie i po jakimś czasie się zaczyna nakręcanie sprężyny damsko-męskiej błazenady w tej pieprzonej grze pozorów. Zaczyna się niewinnie, kiedy ona pisze ci

"Wiesz Piotrek, fajny jesteś."
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Było nas jedenaścioro, mieszkaliśmy w jeziorze... na śniadanie matka kroiła wiatr, ojca nie znałem, bo umarł na raka wątroby, kiedy zginął w tragicznym wypadku samochodowym, po samospaleniu się na imieninach u wujka Eugeniusza. Wujka Eugeniusza zabrało NKWD w 59. Nikt nie narzekał.
Wszyscy należeliśmy do hord i łupiliśmy okolicę. Konin, Szczecin i Oslo stały w płomieniach. Bawiliśmy się też na budowach. Czasem kogoś przywaliła zbrojona płyta, a czasem nie. Gdy w stopę wbił
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A ja sam nie bacząc na zdrowy rozsądek i mojego kompa który zaczął sapać jak babsztyl który właśnie wbiegł do ostatniego tramwaju bez biletu ale i tak stoi nad tobą i czeka aż zwolni się jej miejsce choć wcześniej dymała po hali targowej kilka kilometrów aby kupić tańszy salceson o 20 groszy niż przy domowym sklepiku w którym sprzedaje jakiś ham,złodziej i pijak który naciął ją na 10 gros
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pasta #autorskie #pasty #heheszki

Pasta wymyślona przez mojego znajomego, który prosił mnie bym wstawił na wypok.

Witam was mircy, z tej strony anon i chciałbym opowiedzieć o pewnej sytuacji, natomiast przytrafiła mi się całkiem specyficzna historia o której chciałbym opowiedzieć, a mianowicie parę lat temu postanowiłem wybrać się na noc do kumpla (Jakoś 5 klasa podstawówki?). Historia zaczyna się właściwie wieczorem. Była jakoś godzina 23:20
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem sobie dziś z loszką w Decathlonie, gdyż chciała sobie wybrać ciuszki do biegania.
Wchodzimy do sklepu i już od pierwszego rzutu okiem go zauważyłem - kilkuletni dzieciaczek z------------y po sklepie z gałą i drący się wniebogłosy - standard jak na Decathlon. Olałem.

Loszka wybiera ciuszki, ja oczywiście przytakuję, że tak, ładne, pasuje ci, przewiewne na pewno. Idziemy do przymierzalni.
Ona się chowa za kotarą, mówi żebym trzymał i nie podglądał jak przymierza stanik. No
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyszedłem dzisiaj na miasto #krakow Na rewirze, spotkałem koleżankę z #studbaza , a dobra nie chce mi się pisać tego baita szkoda strzępić ryja, nara .
Wszyscy wstali i klaskali #pasta
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukam #pasta o tym jak to facet z kobietą chcieli zaspokoić rodzinę i udawali, ze są razem. Aż do takiego momentu, że aż wzięli ślub
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bądź mną
level 4
tate każe ci grać na klawiszach i akordeonie XD
12 leveli potem
idziesz do licbazy
widzisz jak jakiś banan gra na gitarze otoczony loszkami
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lubię, jak wchodzę do pracbazowego kibla na poranne posiedzenie. Dwie kabiny zajęte. I tak siedzą po cichutku lokatorzy tych kabin. Wyczekują, kto pierwszy wyjdzie. Że oni niby tu tylko hehe nosa wydmuchać. Wszechobecną ciszę narusza jedynie charakterystyczne tapanie palcy w ekrany telefonów. I tak wyczekują. W ciszy. Wtedy wchodzę ja, niczym komendant na posterunek. Zasiadam na tronie i w pełnej oprawie dźwiękowej robię to, po co tu przyszedłem. Wtem z otaczających mnie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co za inba się odwaliła to ja nawet nie.
Mój brat, lvl 25, zamknął się w pokoju i nie chce wyjść. Próbowałem z nim pogadać przez drzwi, to krzyknął tylko, że gardzi normictwem i z nikim nie będzie gadał, bo robi jakiś eksperyment.
Ok, mówię, powiem mamie, że wyzywasz. Więc lecę do matki na skargę, no nie, i ona mówi, że z nim pogada. To idę z nią podsłuchać rozmowę. A ten
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Opowiem wam pewną historię
Mam lat 45, więc dojrzewanie padło na lata 80
Gdy biegaliśmy z kumplami po boisku to rozeszła się informacja, że po 20 będzie film, jakiś Czechosłowacki i będzie gola babka.
A że pojawi się niespodziewanie to jest szansa, że rodzice nie zdążą wygonić z pokoju.
Boisko szybko opustoszało.
Oglądam i jest w połowie filmu scena, zaniosło sie na s-x i partner zapytał:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeciętny tekst ballady Kaczmarskiego:
"Ja p------e, ja p------e
Ja p------e, ja p------e
Bo nie ma wódki blues
Bo nie ma wódki blues
Bo papierosów nie ma już"
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wezwano mnie na komisję wojskową. Ucieszyłem się bo zawsze chciałem plądrować, gwałcić i zabijać. Dlatego bezzwłocznie rozpocząłem przygotowania. Pierwszym krokiem było zasięgnięcie porady u mojego sąsiada, który był zawodowym żołnierzem na rencie. Dostał odłamkiem granatu w pęcherz. Dlatego szczał przez rurkę do worka, który był przymocowany do kostki. Sąsiad bardzo ucieszył się z mojej wizyty bo w przeciwieństwie to tych ciot z PTSD bardzo lubił wspominać czasy wojny. Opowiadał mi o tym
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach