via Wykop Mobilny (Android)
  • 21
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bądź mną Anon lvl 21.

Jedziesz pociągiem z Wrocławia do Krakowa

Jest godzina 6 rano, więc za dużo ludzi nie ma w pociągu

Co Każdą możliwą stację na której stoisz co najmniej 5 minut idziesz zapalić szluge z mame i koleżanke mame.

Masz postój na stacji przed Częstochową o której nie wspomnieli w rozkładzie

Wychylasz się z mame i mame koleżanke gdzie jest konduktore by dowiedzieć się czy możesz iść zajarać
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj po tęgim nocnym mrozie mój samochód nie podołał z porannym odpaleniem (A raczej szwankujący akumulator). Na tej samej ulicy stała straż miejska więc stwierdziłem, że zapytam czy nie mają może kabli. Dwie mile panie poszukały ale nie miały, za to przez radio zaczęły pytać inne patrole o takowe. Niestety okazało bo się, że żaden patrol nie ma kabli na wyposażeniu. Na zakończenie Panie zrobiły obchód i okazało się, że stoję na
tusk - Dzisiaj po tęgim nocnym mrozie mój samochód nie podołał z porannym odpaleniem ...

źródło: comment_1610949262yOoPi84SyjU6WGMN61fhhp.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
Dzień z życia podatnika

6.30 - Budzę się we własnym domu. Powierzchnia 150 m2 za którą płacę podatek 111 zł/rok. Wybudowany został na mojej działce 30a za którą płacę podatek 414 zł/rok. Urzędnik pozwolił mi nawet garaż wybudować!
6.40 - Włączam telewizor/radio za które płacę podatek 21,50 zł/miesiąc.
6.50 - Śniadanie, poranna toaleta za którą płacę VAT zużywając wodę i odprowadzając ścieki. Dodatkowo segreguję śmieci i płacę 32 zł/mies.
7.30 - Odwożę dzieci do szkoły używanym
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się zmienić w sekundę!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lepiej się wypisz z tej wspólnoty bo raczej tylko srogi w------l cię czeka na dzielni jak sam z domu wyjedziesz, co innego gdybyś pojechał z mini bronić swojego honoru i w-----ć taboretem w ryj typowi który się do ciebie w-----ł u chinola, tak się buduje szacun na dzielni, walisz na p---e typa i przekopa inaczej będziesz już s--------ł do końca życia a twoja Karyna prędzej czy później o-------i gałe któremuś z tych
  • Odpowiedz
– Bielecki kupił całej drużynie najnowszy sprzęt do wspinaczki! – powiedział Sherpa1 – To nieuczciwe!
– Wszystko, co możliwe, jest uczciwe. – pouczył go Sherpa2 – Jeśli może kupić swojej drużynie lepszy sprzęt, to ma prawo tak postąpić, jak każda indywidualna osoba. Czy istnieje różnica między jego wyższą zdolnością nabywczą a moja przewagą w umiejętności chodzeniu po górach?
– Chyba nie… – odpowiedział niepewnie Sherpa1
Sherpa2 zaśmiał się, wkładając w ów śmiech
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach