Jak wygram w totolotka to większość kasy przeznaczę na rzeczy/czynności związane z grzybiarstwem (i tu mi się odpala fantazja, a nawet fantastyka naukowa xD).
Będzie to prawdopodobnie:
- założenie skupu grzybów (choć to mało ambitne xD),
- otwarcie knajpy gdzie wszystkie potrawy będą na bazie grzybów, albo sieci fastfoodów nazwanej hmm... GRZYBURGER.
- założenie Grzybolandu, czyli parku atrakcji,
Będzie to prawdopodobnie:
- założenie skupu grzybów (choć to mało ambitne xD),
- otwarcie knajpy gdzie wszystkie potrawy będą na bazie grzybów, albo sieci fastfoodów nazwanej hmm... GRZYBURGER.
- założenie Grzybolandu, czyli parku atrakcji,

























Poprawiałem parametry ostrości swojego ulubionego noża ostrzałka fiskarsa (ta że wystarczy przejechać kilka razy po rolkach pod kątem 90°) żeby móc zjeść śniadanie jak król i nagle wchodzi różowa i zadaje wybitnie bystre pytanie "co robisz?". Ja wiele nie myśląc, odpowiedziałem "staram się przeciąć ostrzałkę ale średnio mi idzie, a co?"
Foch był błyskawiczny i raczej będzie długotrwały (przynajmniej w skali jednego
źródło: comment_1600535961usyxG9kjYvLiXBRt2G7vA0.jpg
Pobierz