Przypomniała mi się ta wypowiedź Andrzeja Wasilewskiego o Fame MMA... ósmej gali, co, co wiesz, Borek Mati wyszedł gdzieś do ubikacji na 15 minut, tam kogoś spotkał na zapleczu i pozostał poza lożą. No i chłopaki później opowiadają, że Wasilewski napisał twitta takiego: "Panowie... Fame MMA..." - pisze - "Co ja wam powiem... Idole gimbusów... Patostreamerzy... Polak - pycha, cwaniactwo, matka na roksie" - pisze - "...Druga walka... Seksmasterka, no co ja
d.....t - Przypomniała mi się ta wypowiedź Andrzeja Wasilewskiego o Fame MMA... ósmej...

źródło: comment_159938562345CkAfOxSqK95NbZdCqbO3.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Netflix ogłasza swoją największą superprodukcję

setki milionów budżetu, scenariusz pierwszej klasy, najlepsi specjaliści od efektów

wszystko okryte tajemnicą, wszelkie dane ściśle tajne

co jakiś czas coś "wycieka" za pozwoleniem firmy

wszystkie media filmowe czekają na strzępy informacji jak emerytka na przecenę polędwicy

pewnego dnia wycieka news tygodnia
Maniek145 - >Netflix ogłasza swoją największą superprodukcję
setki milionów budżetu, ...

źródło: comment_1599344318pDY5PoGj7iGZL6KKdJJwFv.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
W dzieciństwie często oglądałem z babcią serial "Plebania". Jedną z postaci był ksiądz Adam Potoczny, a w tej roli występował Bogdan Brzyski. Nie wiem, czy to przez to, że on grał księdza, czy jeszcze przez coś innego, ale mój dziecięcy móżdżek wbił sobie, że Bóg ma twarz Bogdana Brzyskiego. Wyobrażałam go sobie jako taką niebieskawą chmurę dymną z niebieskawą twarzą Brzyskiego (coś jak Dżinn z "Alladyna" od Disneya, tylko bardziej mglisty). Zdawałam
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
#historiezpetliautobusowej #pasta #heheszki #przegryw

Miałem jeszcze sporo czasu do autobusu, więc siedziałem sobie na przystanku i przeglądałem neta. Obok siedział jakiś facet, dres. Chwilę potem dosiadła się starsza kobieta z pieskiem i zaczęła dopytywać, czy można ze zwierzaczkiem jechać autobusem. Rzadko korzystam z komunikacji miejskiej, więc przyznałem, że nie wiem, ale chyba tak, tyle że trzeba kupić dodatkowy bilet. #dres obok patrzył
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
#historiezpetliautobusowej #heheszki #truestory czy #pasta

Poranny kurs autobusu.
Odjazd z pętli 6:32. Oprócz mnie w autobusie tylko pan kierowca. Zajmuje miejsce z przodu, tuż zanim. Jedziemy tak sobie przez dwa przystanki, zeszło się trochę dłużej, bo same czerwone swiatla. Dojeżdżając do kolejnego przystanku, z daleka już widzę trzęsącą się z zdenerwowania, utrzymującą się tylko dzięki lasce starszą panią.

Kierowca się zatrzymuje i ta rusza, z
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Netflix ogłasza swoją największą superprodukcję

setki milionów budżetu, scenariusz pierwszej klasy, najlepsi specjaliści od efektów

wszystko okryte tajemnicą, wszelkie dane ściśle tajne

co jakiś czas coś "wycieka" za pozwoleniem firmy

wszystkie media filmowe czekają na strzępy informacji jak emerytka na przecenę polędwicy

pewnego dnia wycieka news tygodnia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wszystko idzie na superprodukcję o podróżniku w czasie walczącym pod Grunwaldem, Wiedniem, Wizną, w powstaniu warszawskim


@MudrzynKamil: akurat to mogliby byc fajny film sci-fi, nawet widze tu potencjal na serial, gdyby nie to, ze nasze kino to kupa, i potrafi krecic tylko gownokomedyjki xD
  • Odpowiedz
W pomieszczeniu znajdowało się parę siedzeń, które stały tak by ich ułożenie przypominało kształt okręgu. Mogę przypuszczać, że były one zrobione całe z drewna, a ich wygląd przypominał najprostsze krzesło, które zapewne można by było zobaczyć w domach starszych ludzi, którzy przyzwyczajeni do innego stylu życia, jeszcze sprzed kilkudziesięciu lat nie nie przewartościowali swoich potrzeb i przyzwyczajenie stało na czele całej góry. Ciekawe jak wyobrażano sobie pierwsze krzesło w dziejach ludzkości, kto
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wchodząc dziś do mieszkania, natknąłem się na klatce schodowej na lekko podpitą, elegancko ubraną kobietę. Na moje oko miała jakieś czterdzieści lat. Gdy próbowałem ją wyminąć, złapała mnie za kurtkę, przyciągnęła do siebie tak, że nasze czoła prawie się stykały i wysyczała mi prosto w usta: „zerżnij mnie”.

Oniemiałem, na początku pomyślałem, że się przesłyszałem. Jednak ona powtórzyła po raz kolejny, rozwiewając moje wątpliwości. Po chwili konsternacji wyrwałem rękaw z jej dłoni i
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja żona coś późno wraca ostatnio z pracy. Gdy ją pytam, co tak długo robiła, odpowiada, że musiała dłużej zostać bo mieli zebranie, szkolenie...
Gdy pytam, czy przyjechać po nią do pracy, mówi, że wróci taksówką. Tydzień temu wziąłem jej telefon do ręki w celu sprawdzenia godziny a ona rzuciła się z krzykiem, że to jej prywatny telefon, że mojego ona nie rusza itp...
Gdy mam ochotę na s-x ona kategorycznie odmawia,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

01.12.2019

Pan Ping Pong je nieopodatkowanego nietoperza

nie będą mi komuchy mówić co mam jeść

niech żyje wolny rynek

podziurawione płuca.exe

07.12.2019
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drzwi chaty otworzyły się, wpuszczając do środka lodowaty wiatr i krople deszczu. Noc była zimna, a wokoło panowała ogromna burza.
W drzwiach stał wysoki i chudy mężczyzna, odziany w długą szarą szatę i okulary z rogowymi oprawkami. Miał śnieżnobiałą brodę sięgającą pasa.
- Harry, jesteś czarodziejem! - Powiedział, próbując przekrzyczeć wiatr.
Mały chłopiec z blizną na czole spojrzał na niego zdziwionymi oczami.
- Czarodziejem? - Zapytał nieśmiało.
- Tak. Jestem dyrektorem szkoły magii i czarodziejstwa w Hogwarcie,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki co się stało to ja nawet nie. Zatankowałem samochód wbijam na stację, nic nadzwyczajnego. Ochroniarz popija poranną kawę, elegancka pani w szpilkach płaci przy kasie za zatankowane wcześniej paliwo. Podchodzę do kasy, płacę, odwracam się i nagle wchodzi on. Człowiek, którego styl bycia od razu można poznać, styl życia Andrzeja. Zaś wygląd ów Pana można opisać jednym prostym stwierdzeniem, typowy Janusz. Siwy wąs, kamizelka i inne atrybuty kojarzące się z tą
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Rok 2035
2. Korea Północna jest w posiadaniu rakiety z głowicą nuklearną o zasięgu 40 000 km.
3. 'Generale Ping Pong, cel nowy jork'
4. czerwonyguzik.gif
5. Umierający z niedożywienia naukowiec źle podłączył klona ardiuno.
6. Rakieta leci w drugą stronę.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pasta #heheszki #dieta

- badz gruby
- wejdz na #mikrokoksy i szukaj jak schudnac
- twoim glownym problemem jest to ze w---------z jak swinia
- wyglada na to ze jedzenie z duza iloscia blonnika moze odmienic twoj los
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bądź mną, Anon lvl 28. Odkąd pamiętam mój stary był fanatykiem leczo. Odkąd k---a pamiętam tylko to gotował. Zaczęło się niewinnie, jakoś za komuny jak pojechali z matką i starszym bratem na Węgry. Tak mu k---a posmakowało, że z-----ł cały garnek miejscowemu Makłowiczowi i w--------ł razem z matką i bratem do malucha, po czym zaczął s--------ć. Do dziś matka opowiada jak w bananem na ryju w--------ł chochla za chochlą aż sraki dostał.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Dzień dobry, ja chciałbym się zorientować w cenie wysyłki paczkomatem
- Tutaj u nas w inpoście, tak?
- Tak
- A jaka pana interesuje skrytka?
- Największa
- Największa, nadanie przez aplikację mobilną czy b
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Moja rodzina dużo się załatwia. Może to geny, może to nasza dieta, ale każdy robi duże kupy. Każdemu kiedyś się zdarzyło zrobić wielkie kupsko i czasami nie da się tego spuścić. Kręci się tylko w wodzie popychane przez strumień. Gdy dorastałem, moja rodzina miała nóż do kupy. Był to stary, zardzewiały nóż kuchenny, który wisiał w pralni tylko i wyłącznie po to. Normalnym było, że idąc po korytarzu słyszało się, jak ktoś
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach