Co za inba, anony. Otwieram sobie lodówkę, biorę pomidory, ogórka, szczypiorek, chciałem zrobić sałatkę. Wiadomo, sałatkę trzeba zaprawić majonezem, bo inaczej jaki normalny człowiek by to jadł? Wszystko sobie pokroiłem i ogarnąłem, że zapomniałem majonezu, pozdro slowpoke. Otwieram lodówkę, biorę majonez i widzę, że mój lokator zostawił tam kaszankę. Nigdy wcześniej nie jadłem kaszanki, a tutaj nagle dostałem smaka, no to myślę, czemu by nie zjeść. Kiedy zaprawiałem majonezem sałatkę, podgrzałem kaszankę
M.....o - Co za inba, anony. Otwieram sobie lodówkę, biorę pomidory, ogórka, szczypio...

źródło: comment_1625215282vsNaeSEo2puEQr8gdZzZ2k.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Farorz A jo je ze Śląska cieszyńskiego i w dupie mom co wy tam lubicie xD u nas jak coś to rządzi kaszok a do kaszoka można se wziąć żymłe abo skipke chleba. Ale nie róbmy z siebie wrogów, ślązoki mocne razym, ino nie te dziady z Wrocławia i okolic bo tam same werbusy. Op i wszystkie mamlasy co go plusowali to też werbusy bo nikaj krupnioka nie widzieli, w rzici
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 27
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z zagranicznych historyjek medycznych.

Na odział ratunkowy w okolicach godziny 2 trafił 45 letni mężczyzna z małpką kapucynką w odbytnicy.
Z wywiadu wynikało że w trakcie kąpieli przypadkowo na niej usiadł. Zwierzę dość mocno wierzgało co mogło doprowadzić do przerwania ściany dwunastnicy oraz w konsekwencji do zakażenia organizmu (sepsa).

Uszkodzenia dwunastnicy i odbytu leczy się poprzez zastosowanie worka stomijnego. Zakłada się go w trakcie zabiegu zwanego stomią > sztuczny odbyt, drugi odbyt.
Kosciany - Z zagranicznych historyjek medycznych.

Na odział ratunkowy w okolicach ...

źródło: comment_1625157410bufROgUYiC2QQnwdWMj5qa.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemka, Szukam creepypasty/opowiadania /komiksu/tytułu Z tego co pamiętam to jakiś ziomek obserwował kogoś na ulicy i zobaczył jakąś postać. Ta postać się skapnęła,że on ją obserwuję i nagle zniknęła po czym słyszał jak wchodzi do niego po klatce schodowej i widział ją chyba przez judasza w drzwiach.
Tyle co pamiętam, ktoś coś kojarzy?
#creepypasta #pasta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Identyfikator podmiotu: SCP-2137
Klasa podmiotu: Euclid

Specjalne Czynności Przechowawcze: SCP-2137 jest przechowywany w pomieszczeniu o wymiarach 5 x 4 x 2,5 [m]. Ściany pomieszczenia i wszystkie zakamarki muszą być dokładnie uszczelnione a wentylacja nie może posiadać otworów większych niż 1mm. Wejście do pomieszczenia składa się z podwójnych pancernych drzwi. Wejście do celi przechowawczej jest możliwe tylko przez personel z uprawnieniami poziomu 3 lub większym. Podczas otwierania drzwi do celi należy zachować szczególną
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiacie się jak Bezimienny nosi te wszystkie te rzeczy w ekwipunku. Otóż juz wam mówię. Jadę kiedyś do Khornis, parkuje sobie na parkingu pod Świątynia Adanosa, patrzę a tu Bezimienny wypina tyłek, a Diego ładuje tam ogromne ilości strzał. Większość z nich była solidnie przecwelona w kolonii więc poważne ilości ekwipunku zostało ukryte w odbycie wybrańca. Później dzieje się rzecz nieprawdopodobna - ten sam gość z kucykiem wbija i wypina tyłek, a
Smyrky - Zastanawiacie się jak Bezimienny nosi te wszystkie te rzeczy w ekwipunku. Ot...

źródło: comment_1625070827sOyKjPHu0I7iogUDnjrKnS.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Warszewo, Szczecin.

Po 20 min ulewnego deszczu spartaczona przez dewelopera lokalna ulica TOTALNIE zatopiona, samochody stoją nikt nie przejezdza. Korek, wscieklosc, trabienie.

Nagle pojawia się ON. Facet okolo 40 w czarnym SUVie, omija wszystkich chodnikiem i ciśnie w kierunku ulicznego jeziora z miną wyrażającą absolutną pewność siebie. Po przejechaniu kilku metrow w wodzie orientuje sie, ze jego folkswagen to tylko troche wyższe kombi i z piętnem pokonanego wycofuje się.
b4kus - Warszewo, Szczecin.

Po 20 min ulewnego deszczu spartaczona przez deweloper...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach