Józek w nocy przypomniał sobie, że zostawił w wiadrze rozrobiony beton. Szkoda wiadra pomyślał i czym prędzej poszedł ogarnąć temat. Niestety zaprawa zdążyła już mocno się związać, wobec czego Józek zaczął walić wiadro młotkiem w celu rozkruszenia betonu. Usłyszała to jego żona Elżbieta, poszła do niego i pyta się co robi, ten odpowiada...
Do baru przychodzi Niedźwiedź Polarny i zamawia drinka. Zdziwiony barman mówi: jesteś prawdziwym niedźwiedziem? i do tego mówisz? a czy wiesz, że w naszym barze mamy w ofercie drinka, który nazywa się tak samo jak Ty? Na to zdziwiony Niedźwiedź odpowiada: co ty #!$%@?? naprawdę nazwaliście drinka Eryk? #heheszki #pasjonaciubogiegozartu