Mam znajomego Tomka, który oprowadza zagraniczne wycieczki po naszym mieście. Ludzie są zawsze zachwyceni, zbiera najlepsze recenzje. Wczoraj był u mnie i chcąc podłączyć ładowarkę do kontaktu niechcący dotknął go nadgarstkiem i zginął na miejscu. Zszokowało mnie to tak samo jak was, przecież takie napięcie nie powinno zabijać... Jednak po krótkim rozeznaniu ze sprawą lekarz stwierdził jednoznacznie - to wszystko dlatego, że Tomek był doskonałym przewodnikiem.

#heheszki #pasjonaciubogiegozartu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach