Pierwsze kółko 11:35 i na 3. km jakby ktoś mi na klacie usiadł. Chyba HR max osiągnięte bo oddechu nie mogłem złapać. W żałosnym tempie doczłapałem do końca. Gdy miałem wyprzedzać to byłem wyprzedzany. Miało być tak pięknie bo słoneczko a tu... lekcja pokory.
W tym 137 #parkrun Łódź: myślałem że tydzień temu było ślisko ale dziś to dopiero były ciężkie warunki. Niemniej jednak najlepszy wynik od września: 23:59
#goniesarumana: Nie pojawił się niestety :( ale za to #gonieruda: 51s straty ale jutro pomykamy razem 20km.