Mireczki, mam w domu pająka s-------a, którego chciałem złapać i w-----ć za okno, ale s--------ł za szafe i tak już siedzi 3 dzień a moj #rozowypasek to już wariuje ze strachu, chce zrobić na niego pułapkę w postaci taśmy klejącej dwustronnej i chce go na tą taśmę zwabić, co można wykorzystać żeby zwołać tam tego pająka? Mąke? Cukier puder?

#pajaki #zwierzeta #owady
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzegrywNaZawsze: Twój lęk jest irracjonalny. Jeszcze bardziej irracjonalne, graniczące z głupotą jest przekonanie, że pająk wejdzie ci do ust jak śpisz. Brednie wiejskich starych bab, które straszyły swoje wnuczki w latach '80 widzę wciąż mają się dobrze.
A spuszczanie pająków w toalecie to już zwyczajne bycie z------m. Jak już ziomek pofatygował się by sprzątnąć pająka, to mógł go wyrzucić przez okno zamiast zabijać.
Powodzenia na terapii.
  • Odpowiedz
@bojesiewody: też mam takiego jednego w miejscowie, do której sobie spaceruje w wolne dni. Zawsze wychodzi z tej samej strony, jakby na mnie czekał lol. Też nienawidzę pajonkuw, ale do tego się już przyzwyczaiłem. Może tez gada nazwe.
  • Odpowiedz
Siedzę sobie nad wodą właśnie. Słoneczko, ręczniczek, muzyczka, jest git, aleeeee oczywiście całe robactwo wszechświata musi na mnie lądować. Jakbym był przystanią, schroniskiem, albo pobliskim barem, gdzie spotykają sie mrówki, wszelkiego rodzaju muszki itp. To jest jak z tym dymem z ogniska - gdzie nie usiądziesz to dym w oczy. Czy tylko ja tak mam, czy ktoś ma podobne spostrzeżenia? #robaki #pajaki #mrowki #jezioro
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach