Siedzę sobie nad wodą właśnie. Słoneczko, ręczniczek, muzyczka, jest git, aleeeee oczywiście całe robactwo wszechświata musi na mnie lądować. Jakbym był przystanią, schroniskiem, albo pobliskim barem, gdzie spotykają sie mrówki, wszelkiego rodzaju muszki itp. To jest jak z tym dymem z ogniska - gdzie nie usiądziesz to dym w oczy. Czy tylko ja tak mam, czy ktoś ma podobne spostrzeżenia? #robaki #pajaki #mrowki #jezioro
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michelney: nie wiem, ale obok niego leżą 2 eurocenty, weź je podnieś, przywieź do Polski, i sobie jakąś wioskę kupisz, albo małe miasteczko nawet może.
  • Odpowiedz
@presha:

Ciekawostka.
Ten pająk swoim kolorem nie próbuje się wtopić w tło kwiatu na którym siedzi tylko być jak najbardziej jaskrawym w paśmie... ultrafioletowym. Wiele owadów zapylających widzi w tym paśmie oceniając atrakcyjność kwiatu po jego jaskrawości. Taki pająk siedząc w kielichu kwiatu sprawia, że wydaje się on potencjalnym ofiarom bardziej atrakcyjny i lądują prosto w objęcia swojego oprawcy.
  • Odpowiedz