Na randce spotyka się chłopak i dziewczyna (przegryw i p0lka):
- Wow. Ale ty się na wszystkim znasz, jesteś taki MĘSKI, PRZYDAŁBY mi się taki PRAWDZIWY mężczyzna.
- Po prostu zamiast chodzić na dyskoteki i r----ć płodne Julki dużo czytałem, rozwijałem się, próbowałem nowych rzeczy jednak zaniedbałem sferę osobistą...
- A ile da się wyciągnąć z tego programowania? Samochód masz?






























Przytrzymałem dziewczynie drzwi od klatki bo widziałem że idzie z ulicy w stronę klatki, dosłownie z 5 sekund stałem i trzymałem, ona doszła i z tekstem "nie prosiłam, poradziłabym sobie" oczywiście wyraz twarzy księżniczki, tzn zimny wzrok, słuchawki na uszach, i wypowiedziane bez emocj. Poszła w stronę schodów a ja tak se myślę wtf o co jej chodziło co jest złego w przytrzymaniu drzwi?
Komentarz usunięty przez autora