Muszę przyznać, że album Bark at the Moon to jedna z mniej lubianych przeze mnie płyt. Chociaż piosenka Bark at the Moon jest prawdopodobnie pierwszą jaką usłyszałem (choć głowy nie dam), bo pojawia się w Gta Vice City na stacji V-Rock, a grałem w to sporo za dzieciaka. Mam wrażenie ogólnie, że ta płyta jest gorsza pod względem produkcji niż poprzednia, ale to może tylko moje wrażenie. Diary of a Madman moim
Narcyz_ - Muszę przyznać, że album Bark at the Moon to jedna z mniej lubianych przeze...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@staley: rozumiem, bardzo często spotykam się z przeróżnymi opiniami na temat albumów Ozziego. Raz nawet widziałem komentarz gościa, który napisał że jego ulubionym jest Black Rain :D Dlatego też lubię o nich pisać. Szczerze no mi nie siedzi za bardzo Bark at the Moon. The Ultimate Sin uważam za lepszy i jego lubię posłuchać.
  • Odpowiedz
Diary of a Madman nr 2 na mojej liście z wieloma świetnymi piosenkami, no ale najlepsza jest jednak piosenka dzieląca tytuł z albumem.
Drugi i ostatni album z Randym Rhoadsem.

A sickened mind and spirit
The mirror tells me lies
Could I mistake myself for someone
Narcyz_ - Diary of a Madman nr 2 na mojej liście z wieloma świetnymi piosenkami, no a...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj lecę z dosłownie wszystkim. Na początek pierwszy solowy album, Blizzard of Ozz. Nadal świetny, choć słychać na nim upływ czasu.

Cause you feel life's unreal and you're living a lie
Such a shame who's to blame and you're wondering why
Then you ask from your cask is there life after birth
What you saw can mean Hell on this earth
Narcyz_ - Dzisiaj lecę z dosłownie wszystkim. Na początek pierwszy solowy album, Bliz...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lolenson1888

Jak to logicznie wytłumaczyć?


Nijak, bo życie to nie algorytm, że jak będziesz żył w sposób A to będziesz zdrowy do setki, a jak będziesz żył w sposób B to umrzesz przed 40-ką. Jest tysiące czynników, które na to wpływają i dbanie o siebie, choć ważne, jest tylko jednym z nich.
  • Odpowiedz
@Lolenson1888: też zwróciło to moją uwagę. Trzeba rozważyć 2 rzeczy: 1. Geny - gdyby nie ćpał i nie pił dozylby do setki. 2. Pieniądze - najlepszej jakości jedzenie bez syfu, najlepsza opieka medyczna identyfikująca problem zdrowotny i dusząca go w zarodku, możliwe że były też jakieś przeszczepy np. wątroby , oczywiscie poza listą oczekujących, ale tego raczej się nie dowiemy.
  • Odpowiedz
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/278710/ja-ozzy-autobiografia polecam, najlepsza książka jaką przeczytasz w tym roku.


@Randy___Marsh: odnośnie książki, chciałem kiedyś czytać ale naczytałem się recenzji, że czuć na wszystkim laurkę i cenzurę, jakoby najlepsze i najostrzejsze momenty były przycinane a temat się zmieniał lub przechodził płynnie w konsekwencje, co miałobyć zasługą Sharon która chciała ugrzecznić temat. To prawda? Bo już słabo pamiętam temat, chciałem ją kupić z 10 lat temu i trafiłem na ławe oburzonych xD
  • Odpowiedz
@Elberus: też ją bardzo lubię, choć u mnie ma trzecie miejsce. Bardzo rzadko się spotykam z taką opinią, bo zazwyczaj to widzę jak ludzie umieszczają Ozzmosis gdzieś na dnie, plusik.
  • Odpowiedz