Opowiem wam trzy moje przygody z Orange, będąc stroną jako klient biznesowy. Trzy historie, które sprawiły, że zagotowało się we mnie, że w dzisiejszych czasach, można tak traktować klienta.
1) Kilka lat temu byłem podpięty z numerem pod firmę taty, z racji że jeszcze nie zarabiałem. Po założeniu swojej działalności i rozpoczęciu pracy, postanowiłem przenieść numer już do siebie. Kilka rozmów z doradcą, żeby wybrać najlepszą opcję przeniesienia. Jednocześnie zakup flagowca. Wytłumaczyłem o
1) Kilka lat temu byłem podpięty z numerem pod firmę taty, z racji że jeszcze nie zarabiałem. Po założeniu swojej działalności i rozpoczęciu pracy, postanowiłem przenieść numer już do siebie. Kilka rozmów z doradcą, żeby wybrać najlepszą opcję przeniesienia. Jednocześnie zakup flagowca. Wytłumaczyłem o




























źródło: comment_1628077007xmUAlc7DCuZP4AdyaXIde5.jpg
Pobierz