@exec: ja nie żartuje :o szedłem przez osiedle, kumpel z laską p---------ł (laska trochę wypita) i jak p----------m taki czteropierdzian fasolanu to kolega się zaczął dławić (szli z 10 m za mną) a koleżanka poszła rzygać w krzaki ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Ja p------ę, ale przypał. Chciałem sobie posłuchać muzyki w domu, ale tak dość głośno. No to słuchawki na uszy i dawaj.
Nie wiem w którym nawet momencie, ale się wypięły, a mój mózg nie zanotował żadnej zmiany, bo muzyka była bardzo głośno.
Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie repertuar jaki obrałem. Zacząłem od niemieckich marszów, potem przeszedłem do międzynarodówek (wersje: niemiecka, francuska, polska, by... dojść do wersji mandaryńskiej w pop-rockowej