#mieszkanie #remont #wynajem #okna
W mieszkaniu mam drewniane okna z okolic 2000 roku. Jest dopiero początek zimnych dni, a w salonie rano jest 14 stopni (nie ma włączonego kaloryfera). Okna być może są ustawione na lato o ile to jest w ogóle możliwe w nich (muszę sprawdzić).
Czy jest jakiś dobry sposób żeby zimne powietrze nie wlatywało do środka?
W mieszkaniu mam drewniane okna z okolic 2000 roku. Jest dopiero początek zimnych dni, a w salonie rano jest 14 stopni (nie ma włączonego kaloryfera). Okna być może są ustawione na lato o ile to jest w ogóle możliwe w nich (muszę sprawdzić).
Czy jest jakiś dobry sposób żeby zimne powietrze nie wlatywało do środka?



















Mireczki, potrzebuję pomocy.
Przeprowadziłem się do mieszkania na wynajem i okazało się, że na oknach w całym domu zbiera się woda.
Okna całe mokre aż na parapecie małe kałużę.
Co polecacie? Nawiewniki, osuszacze woreczkowe czy może elektryczne?
Jest to stary dom po generalnym remoncie.
Można też zainstalować nawiewniki na oknach. Ich wadą jest tak jak wyżej wyższy koszt ogrzewania mieszkania i głośniej w mieszkaniu jeśli mieszkanie znajduje się przy ruchliwej ulicy: https://www.amazon.de/Schellenberg-46601-Universal-Fensterl%C3%BCfter-Passivl%C3%BCftung-Fensterfl%C3%BCgel/dp/B0847WMYKM/?th=1
Jeszcze jest taka opcja ogrzewania okien: https://www.amazon.de/T-STRIPE-Fensterheizung-60m-Kondenswasser-Komplettset/dp/B002W8PBQG
Inna opcja