Obejrzałem wczoraj nowego "Obcego" i aż muszę odkopać sobie "Ósmego pasażera Nostromo" żeby przywrócić wiarę w kinematografię. Nie będę spoilerował, ale: spore nieścisłości w fabule, skrajnie głupie zachowanie załogi, którego nie da się wytłumaczyć niczym innym niż odpowiedzią na zapotrzebowanie niezbyt wymagającej grupy docelowej odbiorców, efekty specjalne - szczególnie w kwestii Xenomorphów wyjątkowo niskiej jakości - mniej więcej na poziomie gorszych filmów z roku 2004. Braku klimatu nie nadrabiają nawet dość brutalne
Czy idąc na maraton #alien da się zrobić tak, ze po obejrzeniu dwóch pierwszych części #obcy wyjść z sali na czas trwania Prometeusza a potem wrócić na najnowsza część?
@arcio220: Młody to dał radę. Kiedyś wstawałem w nocy na przykład na walki bokserskie live w stanach teraz sobie smacznie śpię i wynik walki albo przeczytam albo obejrzę na powtórkę.
Mam seans za sobą. Film oceniam na 5/10. Napewno oczekiwałem czegoś więcej. Jest tutaj trochę nielogicznych rzeczy które mnie rażą jako fana sagi #alien #obcy
@john118: Są filmiki na ten temat na youtube. Poruszają tam temat tego, że np. mogło się zmienić jej DNA po zainfekowaniu czy to, że urodziła twarzołapa.
No ja już mam to za sobą. Dla tych co zastanawiają się czy iść: Jeśli podobał wam się Prometeusz, to to też wam się spodoba, jak wam się nie podobał, to to też wam się nie spodoba. Generalnie jest to ten sam film, gdzie profesjonalna załoga zachowuje się jak banda debili, tylko zakończenie inne.
Ja już po seansie. Nie wytrzymałem zbyt długo i musiałem lecieć aż do Londynu aby to obejrzeć. Nie będę walił spojlerami czy zbytnio się rozpisywał, ale już wiem, że znajdą się narzekacze, którzy film uznają za średni. Dlaczego?
Nasłuchałem się głosów narzekających na to, na co narzekało się przy okazji premiery Przebudzenia Mocy. Mianowicie: "to już było". Film jest zrealizowany lepiej i mądrzej od Prometeusza (choć dla mnie i on jest dobrym