@unnamed_soldier: Równie dobrze można by było powiedzieć że ci co są abstynentami bo mają problem, to przegrywy które wymyślają jakieś placebo i myślą że to panaceum na ich rozterki. Nie nazwałbym przegrywami ludzi, którzy podejmują walkę z najtrudniejszym przeciwnikiem - z samym sobą, ze swoimi słabościami, pokusami.
  • Odpowiedz
#nofapchallenge oprócz bycia gwałcąca swe jestestwo s---------a postanowiłem wziąć się za siebie tez w aspekcie fizycznym. Byłem i ortodonty, zacząłem regularnie ćwiczyć w domu. Głównie pompki. Od miesiąca zero słodyczy. Zero cukru. Zero gazowanych słodzonych napojów. Zero śmieciowego jedzenia. Prawie zero wieprzowiny. Czytanie książek. Wczoraj i przedwczoraj to zrobiłem nawet przetwory domowe bo miałem taki kryzys ze musiałem czymś się zająć :P śle nie żałuje bo sok domowy z porzeczki
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzieki, a propos sesji - mam dużo lepsze wyniki niż zazwyczaj, oczywiście to kwestia pracy ale napewno nofap przyczynił się do samej motywacji i "jasności umysłu" podczas nauki!
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Piszę z pytankiem do ludzi spod tagów #nofap #nofapchallenge: Czy to coś daje? Obecnie traktuję kręcenie śmigłem jako używkę, coś jak papieros. Jak przestanę, to nabieram ochoty na pałowanie Wiplera coraz bardziej - prawdopodobnie uzależnienie. Jednak nie widzę żadnych szkód robienia tego, stąd pytanie.

Wydawałoby się, że na razie to kontroluję. Zjeżdżam na ręcznym 0-2 razy dziennie. Jednak czasami nabieram takiej nagłej ochoty która mnie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach