Wytrzymałem na #nofapchallenge ok. 5 miesięcy, to zdecydowanie mój rekord. Wcześniej wytrzymywałem maks 1 miesiąc. Niestety ze smutkiem stwierdzam, że w moim życiu nie widzę poprawy. Pewność siebie na podobnie niskim poziomie, kontakty z kobietami nadal mnie wyczerpują i kończą się na zwykłych rozmowach, wpadłem w jeden friendzone. Ostatnimi czasy nawet bardziej stronię od ludzi niż zwykle. Jedyny plus jaki zauważyłem, to oszczędność czasu.

Mieliście coś takiego? Kiedy u Was
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo. Byłem uzależniony przez 13 lat. Jestem na NoFapie już ponad 400 dni. ZNACZĄCE zmiany pojawiły się u mnie dopiero po roku. Pozdrawiam gorąco serdecznie.
  • Odpowiedz
  • 4
Ten #nofapchallenge jest beznadziejny, niby pomaga a ja po 2 dniach tego challengu jestem rozdrazniony i rozkojarzony dopiero jak zwale moge nornalnie funkcjonowac
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Moke: próba tak dla fanu, czy uzależnienie psychiczne? no nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Teraz ogarnij, że przez tysiące lat organizm aż musiał wprowadzić wentyl bezpieczeństwa pod postacią polucji, a Ty po 2 dniach mówisz pas
  • Odpowiedz
@AlojzyKoniowal: Gratulacje! Wykonałeś kawał dobrej roboty nad sobą. Ciśnij tak dalej. Teraz 180 dni :)

Jesteś kolejnym dobrym przykładem dla innych, że jak się chce, to się da wytrwać ponad 90 dni bez zbędnego płaczu i biadolenia, że "mi jaja wybuchną i mosznę r------e" ;)
  • Odpowiedz