Ciekawe czy #nofapchallenge wpływa na #bieganie mam często problem z deficytem energii aby się zebrać i wyjść także chyba bym zrobił 1-2 tygodnie z ciekawości czy energia będzie większa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: zależy od Twojej psychiki: jeśli możesz to odsunąć na bok, schować do pudełka i żyć normalnie z normalnymi ludźmi to w porządku, są takie charaktery co tak mogą. Jeśli są jakieś problemy, masz problem z rozróżnieniem jakie zachowanie jest w porządku a jakie nie to obowiązkowo psycholog.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania: Miałem podobną sytuację, mama znalazła typa gdy miałem około 11lat i przez około 4-5 tam mieszkałem, alko, awantury, nawet rękoczyny, na 18 się "wyprowadziłem"(zostałem wyrzucony). Co po latach zauważyłem negatywnego:
- w pierwszych latach nie potrafiłem panować nad gniewem przez co jedna z pierwszych dziewczyn miała ciężko ze mną(dopiero pod koniec zrozumiałem że kopiuję jego zachowania)
- wciąż gniewem na gniew reaguję, choć są to jakieś wartości marginalne względem
  • Odpowiedz
@Slavian4k: zawsze jak jestem na nofapie to pojawia się dynamiczność, piszę do koleżanek, umawiam się na spotkania, byle coś ugrać. Jak zwale to mi się nie chce i brakuje mi pewności w działaniu. No i po zwaleniu nie chce mi się trenować a na nofapie mam średnio 4 treningi (różne sporty) tygodniowo
  • Odpowiedz
  • 39
Dzisiaj był chyba najgorszy dzień że wszystkich. Dziewczyna z którą na dluzsza metę gadałem /spotykałem się znalazła sobie jakiegoś chlopa i dała do zrozumienia ze woli się spotykać/gadać z nim niż że mną. Miałem też zwątpienie przez chwilę ale wiecie co jeszcze bardziej mnie to zmotywowało do walki o swoją przyszłość. Trwam dalej chociaż jest ciężko. Proszę tylko was o wsparcie Mirki (jakieś porady lub też chociaż ten przysłowiowy plus) a dużo
  • Odpowiedz
"ucieka mi życie jak przez palce piasek [...] już nie mogę go tracić, za kilka lat mógłbym sobie tego niewybaczyć"
W zeszłym roku miałem ambitny plan walki o siebie. Brałem z powodzeniem udział w #nofapchallenge
Wytrwałem do połowy grudnia. Od czasu upadku znów się chowam po kątach i walę do gonewild na reddit.
Nie mam już sił być żałosnym. Do tego ponad rok pracy zdalnejn sprawia, że zaczynam mieć jakąś
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

39 dni za mną, hardmode. Najgorzej było wytrwać do 28 dnia. Libido ogromne, samopoczucie całkiem fajne, więcej siły, energii, wszystko jak ma być. Natomiast od 10 dni czuje się przefatalnie. Brak siły żeby wstać z łóżka, czuje się jak wrak człowieka, jakbym nie spał tydzień (a sypiam po 9h). Już jestem na etapie wynajdywania chorób, od czego się tak źle czuje, zwalam winę na pogodę... Dzisiaj nawet wzrok mam mniej ostry niż
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja dzisiaj dzien 20 i jak narazie jest spoko.Mega dużo siły, motywacja do działania,cera sie poprawia, dobre samopoczucie. Ciekaw jestem jak bedzie po dniu 40.Powodzenia, przetrzymaj ten flatline i bedzie dobrze.
  • Odpowiedz
@Zaye6any-Mule-m: Powiem ci tak omijaj Tindera, a żeby sobie poprawić nastrój i socjal skilla spróbuj zagadać nawet do jakiejś starej kasjerki w sklepie, życz jej dobrego dnia zagadają o pogodę, zobaczysz jak cię to podniesie na duchu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mocade: Niestety poległem a żałuje bo ponad 20 dni już było, panowie nie poddawajcie bo nie warto spadek motywacji , energii ogromny. Ale co mam zrobić głowa do góry i oby nie kasować licznika codziennie .
  • Odpowiedz