Jakoś tydzień temu kupiłem sobie nowe buty typu adidas czarne w Deichmannie. Stwierdziłem że "a Hui tam" i wydałem na buty więcej niż zwykle moich nie ciężko zarabianych pieniędzy. Dokupiłem, a raczej zostały mi dobrze sprzedane dodatkowo wkładki do nich i razem z tym wkładkami dałem za nie 140 złotych polskich. Powiem wam że się opłaciło bo jestem w nich jak by wyższy, i chyba lepsza sylwetkę mam bo co się o--------a
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@powaznyczlowiek: raz na rok można sobie pozwolić na ekstrawagancję i dać za buty więcej niż 100 PLN tym bardziej że rok pochodzą, a ja nie mam w garderobie więcej niż buty do garnituru, buty na zimę, buty na lato, laczki po domu, laczki na basen.

Poza tym to tylko 4 h pracy xD
  • Odpowiedz
48 dni
Generalnie to ma bardzo głęboki sens i dopiero to się zauważa po dłuższym czasie. W zależności czy robi się to rzadziej czy w ogóle. Bo jednak jak się robi dłuższe przerwy również wpływa to na nas pozytywnie tyle że odczuwa się to po czasie dłuższym. To jest zależne od wieku i ogólnie od samej osoby. Akurat na mnie to może wpłynąć tylko pozytywnie i rzeczywiście tak jest. O wiele większa
fruktoza - 48 dni 
Generalnie to ma bardzo głęboki sens i dopiero to się zauważa po ...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fruktoza: Sam kiedyś wyśmiewałem nofap. Całe życie zmagałem się ze swoją osobowością. Byłem wybuchowy, nerwowy, potrafiłem cały dzień być w-------y na wszystko i wszystkich bez jakiegokolwiek powodu. Kiedy nie byłem w-------y, to przygnębiony i rozmyślający o bezsensie istnienia. Zdarzały się również etapy manii, kiedy byłem w jakiejś niezdrowej euforii na której podejmowałem głupie decyzje. Na nofapie to wszystko przeszło, mam neutralny humor kiedy nic się nie dzieje, zwykłe przyjemności mnie
  • Odpowiedz
@blackceeat: no jak to, łobejrzyj te p---o, to kazdy ogląda przecie, i zwal sobie hłe hłe bo to zdrowe, w tv mówili xd

A potem siedzą te melepety na tagu przegryw i płaku płaku nigdy za ręke nie trzymałem, a c---i widziałem tylko na monitorze xD
  • Odpowiedz
Dziś jest mój siódmy dzień odkąd przestałem oglądać heteroseksualną pornografię.
Sam nie wiem co o tym myśleć. Chyba za dużo naczytałem się o tym całym nofapie i uwierzyłem w niego. Sceny z #p---o przewijają mi się przed oczyma.

Jako że z masturbacji nie zrezygnowałem, powróciłem do dawnych gnostyckich zwyczajów #pdk Dałem się ponieść histerii związanej z utratą spermy. Gdyby nie moje zainteresowania okultystyczne nigdy bym się tym nie przejmował.

Czuję, że dziś już
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znalazłem coś takiego na reddicie:

The only text-based thing that comes immediately to mind is something Anton Lavey said in the Satanic Witch. He claimed that, if you are a woman, every man who masturbates to you is giving you some of his energy, thus he encouraged women to make themselves attractive/seductive to gain power.


Co o tym sądzicie? Ta teoria wyjaśniałaby dlaczego czuję się okropnie jedynie po fapaniu do kobiet.

#

Co o tym sądzicie?

  • Prawda. 47.4% (18)
  • Bzdury. 52.6% (20)

Oddanych głosów: 38

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Osculum_Infame: Próbowałem tą technike NOFAP, po jakiś paru tygodniach zaczynasz żyć tym 1 dniem w tygodniu, czekasz na niego jak na jakiś złoty puchar. Jak masz każdą myśl o fapie,zwątpienie itd. to jest "musze poczekac do tego dnia".Na mnie osobiscie nie działa ten sposób po jakoś 7tygodniach odpadłem w tym nofapie.
  • Odpowiedz
Wchodzę w to Panowie na całego. 10/90. To jest jakaś jazda bez trzymanki na razie. Lęki, strach, panika na przemian z euforią, dreszczami i niską samooceną. Świat wydaje się szary. Walczymy.
#nofap
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 91. Udało się osiągnąć ustawowe 90dni. Połowa była w hardmode a reszta już z seksem.
Wyjebka na p---o i masturbacje dalej trwa.

Pamiętam gdy napisałem że to już ostatni relaps i tym razem uda mi się. Zacislem zeby, no i udało się ʕ
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I po tygodniu czystości jeb nawrót a sponsorem relapsu została strona #showup :D
O dziwo po ostatnim relapsie zacząłem doświadczać #porannedrewno i może to była bardziej leszczyna a nie dąb to cieszy :D , różowe podobały się bardziej , rozmowy wychodziły lepiej , energii jakby więcej nawet dzisiaj po wielkim finale jestem w zdecydowanie lepszym humorze niż tydzień temu , podejrzewam że ostatnim relapsem wyszedłem z flatline
Cóż zamierzam
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@joolekk: panie kurła choi wi :D gdyby zliczyć ile razy strzepałem gruche odkąd zacząłem się tak bawić z pewnością miałbym ksywę fapmajster :D poziom testa w górnej normie poziom zarostu na mordzie w normie na siłce swoje dźwignąć potrafie także nie wydaje mi się żeby to co innego było tym bardziej że jak już pisałem podczas wstrzemięźliwości czuje się ponownie jak człowiek ;) najpewniej w tym wszystkim to p---o jest
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#anonimowemirkowyznania

Zakończyłem swój pierwszy #nofapchallenge w oficjalnej formule. Nie postawiłem sobie zbyt wygórowanych - raptem 10 dni. Cel udało się zrealizować, nawet z delikatną nawiązką - 14/10. Dzisiaj, czyli dnia nr 15, poległem. Nie planowałem tego, choć dramatu nie ma. W zasadzie nie byłoby, gdyby nie fakt, że dosłownie po chwili kompletnie niepotrzebnie "poprawiłem" jeszcze raz.

Teraz czas na kolejne wyzwanie tym razem zaplanowałem sobie "50".
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się nad sensem #nofap w moim przypadku. Nigdy nie oglądałem nałogowo pornografii ani nie byłem uzalezniony od #masturbacja - w szczytowym momencie robiłem to max raz na dwa dni (gimnazjum i liceum). Obecnie staram się to ograniczać jeszcze bardziej do raz na tydzień i jest to dla mnie taka norma - tyle jestem w stanie wytrzymać na #nofap bez problemowo, więcej już nie. Za każdym
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Problem z nałogową masturbacją jest taki, że waliłeś setki razy pod zdjęcia albo fantazje dotyczące twoich koleżanek z pracy, ze studiów itp, a nigdy nie powiedziałeś im nawet tego, że się tobie podobają.

Odpalenie pornola i fantazje wystarczają, to twoja ucieczka od realnego świata. Realizujesz swoje pragnienia w swojej głowie, spuścisz się 3 razy w ciągu dnia i twój organizm czuje się zaspokojony, (a czasem wręcz zmęczony) a w realu jesteś przegrywem,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

7/32 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

Tydzień bezproblemowo. Nie miałem ochoty ani na oglądanie p---o, ani na masturbację. Zobaczyłem trochę golizny wycinając dwie sceny (1, 2) z filmu erotycznego "Sexual Chronicles of a French Family", ale tak mało, że nawet się nie podnieciłem.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2xx/∞

Dzisiaj tekst o masturbacji, bo jak czytałem ostatnich kilka wpisów to nadal są o nią pytania. Albo pytania na priv, które dostaję. Od razu mówię że ten tekst jest moją opinią, ale raczej jest dość logiczny. Ale rozumiem jakby ktoś się nie zgadzał.

Na początek zaznaczę że nofap nie walczą z masturbacją (o ile nie jest to uzależnienie) tylko z pornografią. Mimo słówka fap, które oznacza masturbację, to nofap polega na całkowitym
pijekubusplay - 2xx/∞

Dzisiaj tekst o masturbacji, bo jak czytałem ostatnich kilka...

źródło: comment_PSX08IlFWQaaquWcqkpq6DEzNgqxPAp7.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pijekubusplay: Wreszcie ktoś napisał coś wartościowego i ciekawego na temat "semen retention" :) Być może niebawem również coś napiszę od siebie na ten temat, bo sam staram się być na tzw. "semen retention".

BTW, bardzo dobry wpis i leci plus :)
  • Odpowiedz