Noc muzeów - masowy p-------c związany z zamanifestowaniem swojej przynależności do modnego trendu partycypacji w kulturze przez jedną noc w roku. I tylko wtedy. Nieważne jakie muzeum, nieważne po co, ważne że wszyscy idą to ja też. No i kluczowe, żeby w tłumie, w myśl zasady, że ma być mcdonaldolololo, czyli byle szybko i jak najwięcej. Odhaczone, nie ma wstydu potem, że się nie bywa. Można się pochwalić znajomym i nacieszyć poczuciem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pawel-ryszartd: akurat dziś nie ide, ale ogólnie - niektóre muzea po ciemku mają wspaniały klimat. Np. takie Muzeum Geologiczne w Warszawie prezentuje się wyjątkowo klimatycznie.
Do tego takie miejsca, których normalnie trudno/nie da rady zwiedzić - np. Filtry.
  • Odpowiedz