@inplaz: liczmy, że tanie mleko kosztuje 1.50 zł. Z tego wychodzi, iż typowy wypokowy programista może za jedną pensję kupić 10 tys. kartonów takiego mleka. Ma żonę, więc przyjmijmy, że jest minimum w wieku okoły trzydziestki, pracuje od sześciu lat, w skali roku odkładał 50 tys. zł (nieco ponad 4 tys. miesięcznie) już po odliczeniu wakacji i innych wydatków, a niedawno dostał wypłatę, której nawet nie ruszył, zatem ma dostępne 315
Co musi umieć #devops w jakimś korpo #nieprogramowanie ?

1. konfiguracja Jenkins lub inne CI
2. Linux install + conf
3. podstawy CM, git lub inne..


4. rozumieć SDLC co by wiedzieć co i jak potrzebne będzie dla testerów czy developerów lub klienta?
5. ???


Robię teraz #qa i #testowanieoprogramowania ale w sumie od zawsze lubiłem się dłubać w nowych rzeczach. Chyba poszukam nowej pracy i zastanawiam czego się uczyć.

@rzet: Nigdy nie robiłem jako devops bo to jak ze świnką morską - ani świnka, ani morska - tak i tu ani programista, ani admin. W zależności od korpo możesz być bardziej jednym, albo bardziej drugim. Albo dostaniesz dobry dostęp do serwerów i będziesz bardziej adminem, albo będziesz bardziej skupiał się na developmencie i od czasu do czasu coś tam dłubniesz, jak admin pozwoli ;)
@HCLB: postaw sobie maszynę wirtualną (virtualbox) z jakąś dystrybucją bez okien nawet. Będziesz miał wszystko po ludzku a przy okazji możesz pobawić się z np. node.js czy innymi ruby'mi
Mirunie, kończy mi się umowa za miesiąc i po świętach mam iść rozmawiać o przedłużeniu jej. Pracuje jako młodszy programista i według prawilnej chyba porównywarki pracuj.pl 75% osób podobnych do mnie zarabia więcej - czyli kokosów ni ma. Czy dużym nietaktem jest zaproponowanie stawki np pół razy takiej jak mam teraz? Wiem że na pewno mi przedłużą wszyscy są zadowoleni nie unikam nadgodzin i ogólnie dogadujemy się fajnie :D

EDIT: prawdopodobnie niezależnie