Godzina siódma, minut kilka, sobota, moja ulubiona budowa na terenie zamkniętym. Siedzę z budzie i - jak przed tygodniem - czekam na panów od prac na wysokościach.
Nagle do budy - poprzedzony energicznym pukaniem - wchodzi żołnierz. Aż mi z wrażenia nogi ze stołu spadły.
- Mamy problem na bramie - z niejasnym poczuciem daja vu podchodzę od zawietrznej...
...
(napięcie rośnie)
...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach