Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirko, pij z moim #niebieskipasek kroplówkę. Na imieninach u dziadka był bimber, a dziadek nie p------i się w tańcu, alko miecie lepiej niż plagi egipskie, a mój niebieski przepił wszystkich. Dostał zestaw "Najebongo" - glukoza i chlorek sodu do picia, a teraz chrapie na cały dom. A ja czuwam, więc proszę o wyrazy wsparcia, #smiesznypiesek albo jakąś #pasta na poprawę humoru :D
#nocnazmiana
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#niebieskipasek wraca wcześniej z delegacji. Żona go wtedy zdradza z sąsiadem. Postanowiła go wsadzić do szafy.

Mąż widzi, że jest goła i mówi:
- Czemu latasz tak nago
- Bo nie mam się w co ubrać,
- No w szafie na pewno coś będzie. Jedna bluzka, druga bluzka, 3 bluzka, cześć Zenek, 4 bluzka, 5 bluzka...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pozwólcie, że opowiem Wam pewną historię. Przydługawe, ale warto. Polecam mirkom, którzy chcą mieć psa, bądź już mają.

Od zawsze chciałam mieć psa. Przez około 10 lat, średnio co tydzień zatruwałam rodzicom życie, że chcę mieć psiaka teraz, w tej chwili, natychmiast. Decyzja o niekupieniu mi go była chyba jedną z lepszych. Dlaczego? Wszyscy wiemy jakby się to skończyło. 10-latka dostaje psa, bawi się często nim, a nie z nim i po tygodniu
e.....5 - Pozwólcie, że opowiem Wam pewną historię. Przydługawe, ale warto. Polecam m...

źródło: comment_y82jEcfBn22L5Sbtve3AsGldBDXH6feo.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@digupherbones: Szczerze mówiąc to ja uważam, że to się tyczy każdego psa. Jak się go wychowa od małego, tak się będzie zachowywał w przyszłości. Nie ma czegoś takiego jak rasy agresywne. Mój wujek wychował ratlerka tak, że na komendę "bierz go" rzucał się prawie do krtani... ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@emipk505: W schroniskach i fundacjach bardzo rzadko są psy rasowe. To tylko mieszańce wyglądające jak rasowe, które pochodzą z pseudohodowli jak ta, w której "maszynką do rodzenia" była Twoja suczka. Jak ktoś chce psa rasowego o konkretnych predyspozycjach, do konkretnych "zadań", to jak najbardziej powinien kupić go z hodowli, ale takiej porządnej, zarejestrowanej w związku kynologicznym, po rodzicach z badaniami i tak dalej.
Adopcja jest idealna dla kogoś, kto po
  • Odpowiedz