konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: bez przesady. Zdrada przydarza sie moze w jednym zwiazku na 10. Moi rodzice sa ze soba prawie 30 lat i zadnej zdrady, wsrod znajomych znam moze kilka zwiazkow, ktore rozpadly sie przez zdrade. Nawet kumpela, ktora normalnie sypia z paroma na raz jak byla w zwiazku, to niebieskiego nie zdradzala. Zdrada nie jest az tak popularna.
  • Odpowiedz
Sprawozdanie z mojego pierwszego polowania (jako obserwator)

Wg niebieskiego ambony są dla januszy ;) dlatego 2h spacerowaliśmy po polach i łąkach w poszukiwaniu zwierzyny. A w zasadzie to on spacerował, bo u mnie to już był trucht (krótkie nuszki). Minęliśmy kilka saren siedzących w zbożu, jedna z nich wyglądała szczególnie pięknie żerując wśród gęstych fioletowych kwiatów, szkoda że nie miałam przy sobie normalnego aparatu.

W końcu za polem kukurydzy na skraju lasu trafił
e.....8 - Sprawozdanie z mojego pierwszego polowania (jako obserwator)

Wg niebiesk...

źródło: comment_fRy6A9wC9v42uZ9invqQcW70sarIcjbH.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@emilkos8: I dobrze mówi, że ambony są dla Januszy. Ja się decyduję na siedzenie na ambonie jeśli mi się naprawdę nie chce chodzić. Ewentualnie wchodzę na godzinkę, posiedzieć, poobserwować i iść dalej. Ostatnio przez dwie godziny stałem jak słup na dużym kamieniu przy kukurydzy, bo słyszałem, że coś chodzi. Sądziłem, iż to dzik. Po dwóch godzinach stania jak głupek zobaczyłem, że to jednak sarna ( ͡° ʖ̯ ͡
  • Odpowiedz
  • 5
@meduzen przede wszystkim robisz sobie krzywdę, bo przez to, że myślisz o tamtym zaniedbujesz aktualnego. Jeżeli nie skupisz się na tym co masz, stracisz go i dopiero będzie płacz :)
  • Odpowiedz
@meduzen żartuje oczywiście, tylko długość związku się zgadza. O tamtym zapomnij albo zostaw tego, bo nie potrzebnie mu tylko nadzieję robisz, a i tak myślisz o tamtym. Musisz się zdecydować, możesz się realizować z nim u boku, polecam :)
  • Odpowiedz
Dodaję jeszcze raz, bo wcześniej poszło jako znalezisko, a to chyba nie tak działa.
Mirki, co ja mogę z tym zrobić?

Mój chłopak jest Policjantem. Służbę pełni w Oddziale Prewencji Policji w Warszawie. Już zdążyłam przywyknąć do tego, że zawsze pracuje więcej niż pozwala na to prawo, jednak tym razem brakuje mi już sił. Wczoraj, po 11 h służby, wrócił do domu, aby tylko się przespać, bo dzisiaj miał na 7:00. Nie został zachowany
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@troglodyta_erudyta Aha, czyli jestem członkiem partii opozycji i specjalnie założyłam tu konto, żeby szkalować partię rządzącą? Zauważ, że nawet nie próbuję wjeżdżać na żadną z partii, bo nie chciałam z tego robić tematu politycznego, mi nie na tym zależało. Jedyny komentarz to ten o TVN, który nie mija się z prawdą, bo jak ktoś ma odrobinę oleju w głowie, to widzi, że ta stacja ani przez chwilę nie była obiektywna i
  • Odpowiedz
Będąc jeszcze w Polsce zwracałam baczną uwagę na swój język, i zawsze się śmiałam z ludzi, którzy będąc za granicą zapominają polskiego, debile hehe, bo jak można ojczystego języka się wypierać. A potem wyemigrowałam do Norwegii, zaczęłam być z moim #niebieskipasek (Słowak), pracuję z kilkoma Słowaczkami i Czeszką, no i niestety ostatnio, po ponad 4 latach od wyjazdu z Polski zauważyłam/zwrócono mi uwagę, że dopadło i mnie. W niezamierzony sposób
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Kremufczyn: polskiego też używam, ale wiadomo, troszkę mniej, miksowałam języki już od jakiegoś czasu, ale będący tu Polacy mnie rozumieli i nie zwracali na to uwagi. :D Najgorsze jest to, że sprawia mi trudności używanie czystego polskiego w kontaktach z ludźmi, którzy są świeżo po przyjeździe i których muszę (odruchowo chciałam napisać „musim”...) przyuczać. A co będzie na urlopie w Polsce, to szok. :P
  • Odpowiedz
@indeeed: mialam to samo z rosyjskim do tego stopnia, ze jak wrocilam do Polski zostalam wzięta za Ukrainkę - bo przyjelam rosyjska intonację mowiac po polsku. To smieszne, ale mnie denerwowalo, czulam jakbym nagle nie mowila plynnie ani po rosyjsku ani po polsku, bo zaczely mi sie te jezyki normalnie mieszac.
  • Odpowiedz