Drogie Mirki, #pytanie i może troche #lekarze #nfz

Gdzie najlepiej napisac skarge na lekarza, tak aby go zapiekło. Naczelna Izba Lekarska?

Mam już dość. Pomagam przyjaciółce z zapaleniem nerek. Ciągnie się już 3 tyg. dostała w końcu skierowanie do szpitala. W szpitalu chamstwo, złośliwe odzywki itd.
Ale jeszcze wytrzymywałyśmy.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maciejg możesz zawsze zgłosić do NFZ, że konkretny świadczeniodawca nie wywiązuje się z obowiązku informacyjnego. Jest to jego obowiązek zawarty w kontrakcie, na który się wszyscy składamy. Podobnie jak na powyższą stronę, która przez takie lekceważące podejście - mimo bardzo dobrego pomysłu - staje się bezużyteczna.

Na szczęście - nie wszyscy świadczeniodawcy mają to gdzieś, a sam nfz ma narzędzia do egzekwowania obowiązku, tylko trzeba to im zgłosić.
  • Odpowiedz
Mirki z tagów #prawo #nfz i #emigracja jeżeli bierzecie urlop bezpłatny na 6 miesięcy i wyjeżdżacie to karta EKUZ działa tylko 30 dni z tego co wiem. A co z dobrowolnym ubezpieczeniem zdrowotnym? Można je sobie wykupić i będzie one działało na obczyźnie?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Devilwind: zlewa się ją wg grupy krwi do takich dużych beczek i zostaje wysłana jako pomoc humanitarna dla wampirów w Transylwanii
( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki, mam pytanie dotyczące ubezpieczenia w NFZ po utracie statusu studenta. Mam 22 lata, z przyczyn osobistych obroniłem się dopiero pod koniec października. Od tego czasu szukam pracy. Czy to prawda, że ubezpieczenie przestaje obowiązywać dopiero cztery miesiące po utracie statusu studenta? Do niedawna słyszałem tylko o tej wersji, lecz dowiedziałem się, że student może też tracić ubezpieczenie z dniem obrony. Jak wygląda rzeczywista sytuacja? Dodam tylko,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Co byście zrobili w takiej sytuacji? Żona umówiła się do lekarza na NFZ, było ciężko z terminami jak zawsze, ale po kilku telefonach znalazł się termin (Pani z rejestracji podała słuchawkę lekarzowi, a on powiedział że coś się znajdzie).
Badanie było dzisiaj, wszystko spoko, ale po wizycie lekarz powiedział że 100 zł za wizytę bo wcisnął ją z dobrej woli. Jako że żona jest mało asertywna to dała 50 bo tylko tyle
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Marshall1337: lekarz wyłudził łapówkę i tyle.

Być może faktycznie przyjął ją poza godzinami pracy ale mimo wszystko to jest nie w porządku, Albo lekarz przyjmuje na NFZ albo w swoim prywatnym gabinecie, który zbudował/wynajął za własne pieniądze, sprzęt kupił za swoje, za prąd, wodę i co tam jeszcze potrzebne zapłacił swoimi pieniędzmi. Branie kasy za przyjęcie w placówce gdzie wszystkie wspomniane rzeczy zostały opłacone za nasze pieniądze nie jest uczciwe.
  • Odpowiedz
@Marshall1337: Ja bym sobie dał spokój, lekarzowi i tak nic nie zrobią, szkoda zachodu i babranie się w gównie, a 50zł to i tak cena w promocji, jeśli lekarz pomógł, bo prywatna wizyta kosztuje 150zł.
  • Odpowiedz
Polska służba zdrowia mnie ciągle zaskakuje. Dwa tygodnie czekałem na wizytę u lekarza rodzinnego, teraz godzinę w poczekalni by się dowiedzieć, że lekarz w międzyczasie poszedł sobie do domu xD Nowy termin za tydzień 8 rano xD
#nfz #sluzbazdrowia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

>bądź chory, obolały, katar, kaszel, głowa boli itd..

>pójdź do lekarza

>bada cię, przepisuje leki

>powiedz że chciałbyś L4 jedynie do końca tygodnia, żeby nie szaleć, bo przecież po weekendzie pewnie już się będziesz dobrze czuł

>....

>lekarz: "nie widzę potrzeby" (
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Prozdrowotny: jakiś stary dziad opętany, ostatni raz u niego byłem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

jeszcze mi się przypomniało, że jak powiedziałem o tym, że do końca tygodnia, to na odchodne mnie opieprzył i powiedział, że to nie koncert życzeń, więc z tym czwartkiem to na złość chyba wypisał xD
  • Odpowiedz
  • 1
W sobotę byłem z dzieckiem w UK w szpitalu i lekarz przyniósł darmowy antybiotyk to się zdziwiłem.
Dziecku nie podszedł i dziś byłem w przychodni i lekarz wpisał inny a w aptece nie kazali mi płacić ( _).
W PL też tak jest?

#zdrowie #emigracja #nfz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po rozmowie z koleżanką naszła mnie taka rozkmina o #nfz a konkretnie o tamtejszych dentystach. Koleżanka walczy teraz o zęba i wywala kupę kasy prywatnie, ale wie o tym, że gra ta jest warta świeczki. Za jej sprawą przypomniałam sobie o moich turbulencjach z zębem, o którego przyszło mi walczyć w wieku około 20 lat. Byłam wtedy na studiach, z kasą było średnio (studiowałam wtedy 2 kierunki i o pracy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Millhaven też uważam że trudno ufać komuś kto swoją pracą generuje sobie kolejną pracę, lub kolegom z protetyki. Było tu kilka ama dentystów, widziałem takie pytanie, warto poczytać moim zdaniem
  • Odpowiedz