...bo ja zwyczajnie nie wiem jak żyć, jak sobie z tym całym chaosem poradzić, gdy jedyne co mam to strach przed tym ogromem rzeczy na świecie. Jedyne co mogłem zrobić to uciec w stronę izolacji, gdyż wiem że nie potrafię niczemu podołać. Jestem słaby psychicznie, pełen wątpliwości i jakaś ogromna siła musiałaby mi pomóc, coś z zewnątrz wyrwać mnie razem z korzeniami z tego marazmu, z którego mogę uciekać tylko w marzenia.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaki rodzina ma stosunek do was stosunek, bo brat czasem mnie wyzywa od przegrywów i piwniczaków i ,że nie mam znajomych. Tak to tylko trochę rodzice, a tak to nikt. Matka mówi, że mam depresje i trzeba mnie dać do lekarza, bo nie chcę z nią rozmawiać, ale jak mam z nią rozmawiać jak słyszę jakie głupoty gada to ,aż ręce opadają. Chłop dopiero 20 lat , a już wie, że czeka
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#neet #przegryw
siedze 2lata w domu i juz dostaje #!$%@?, ale jak wyjde na chwile z domu to czuje sie jak w innej przestrzeni
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#neet zastanawia mnie of dluzszego czasu podzial spolecznosci neet - sa osoby mieszkajace u rodzicow I nie pracujace od zawsze, i sa tacy ktorzy przestaja pracowac za zaoszczedzona kase. Czy ta druga grupa to Tez neet? Jak dla mnie to tak, bo w wiekszosci to ludzie co by pewnie nie zaczeli pracowac jakby byla taka mozliwosc. Z drugiej strony sa Tez emeryci/rencisci I pojawia sie to samo pytanie. No I
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Winatuska: To nieźle wyjaśniłaś xD Szkoda, że na podstawie urojeń, w wyniku których złośliwie nazywasz "pasożytami" tych, którzy z różnych względów nie mogą podjąć pracy i żyją sobie z konieczności z rodzicami nikomu przy tym nie wadząc. Bo chyba nie chcesz powiedzieć, że wadzą rodzicom, z inicjatywy których w ogóle są na tym świecie? To by było nie tylko obrzydliwe, ale i kompletnie nielogiczne z twojej strony.
  • Odpowiedz
pasozyt


@Winatuska: Pasożyt to organizm innego gatunku, który czerpie korzyści z organizmu jeszcze innego gatunku. Żaden pasożyt nie jest też wytworem organizmu, na którym pasożytuje. Oba organizmy nie mają też wspólnego DNA.

Swoją drogą jeśli myślisz, że ludzie żyjący na garnuszku rodziców robią to czysto z własnej woli to jesteś w błędzie. Nikt normalny nie poddaje się dobrowolnej izolacji od świata.
  • Odpowiedz
Nie ma to jak weekend w jesienny szary dzień. Zbliża się 15:00 i za chwilę będzie już ciemno. a ja przeglądam sobie wykop na kompie owinięty kocykiem. W tle leci zapętlona piosenka z "dobrych lat" (w moim przypadku 2010-2013/14), kiedy to miało się jeszcze jakiś znajomych z czasów szkoły. Wspólne wypady na piłkę do późnego wieczora, a potem spoceni i brudni robiliśmy ognisko gdzieś w polu. I tak całe wakacje dzień w
Kadet20 - Nie ma to jak weekend w jesienny szary dzień. Zbliża się 15:00 i za chwilę ...

źródło: asd213

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kadet20:

Mnie szczególnie tego typu wspomnienia dopadają właśnie w czasie poznej jesieni i zimy. Pochodzę z poludnia kraju z Beskidów a czas szkoły podstawowej przypadł na szczyt formy Adama Małysza a przez to popularność koków narciarskich. Ehh, ten klimat spotkań z kuzynostwem i wojostwem w domu rodzinnym, wspólnym oglądaniu skoków, graniu. Moje imprezy urodzinowe na ktore zapraszalo sie spora czesc klasy, huczne imienionowe rodzicow przypadające właśnie w tym czasie. Zjeżdżanie
  • Odpowiedz
Jak wspominacie wasz pierwszy #neet?
U mnie to był całkiem dobry okres, spadł mi ogromny ciężar (hatfu) studiów z pleców, zacząłem robić prawko, poszedłem do psychiatry, no uguem czułem się świetnie
#przegryw
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy rejestrował się ktoś w urzędzie pracy przez profil zaufany? Jakie tam dokumenty są wymagane? Byłem zarejestrowany wiele lat temu, więc czy mają te dokumenty czy muszę je ponownie doręczyć?
Jak się wymigać przed cotygodniowymi wizytami z ofertami pracy z dupy?

#przegryw #neet ##!$%@? #urzadpracy #pup #psychiatria
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enyel: ja się wmotałem za 1 razem właśnie dlatego że wpisałem m in marketing i mi wszystko wciskali i mnie wypisali jak nie zgodziłem się na jakiś gówno-staż, za 2 razem wpisałem serwisant komputerowy to nie mogli mi znaleźć i mnie tak nie męczyli
  • Odpowiedz
Jak się nie ma przynajmniej jednej z tych poniższych trzech rzeczy to IMO życie po 35/40-stce nie ma większego sensu, korzystać ze zdrowych organów na używkach i przyjemnościach póki można i Log-Out.

1. Baby i rodziny.
2. Brak baby, ale stabilną, dobrze płatną karierę zawodową pozwalającą się realizować.
3. Spadku po rodzicach/ mieszkania i rentki na komfortowy #neet .

#przegryw #przegrywpo30tce
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nawysyłałam CV i teraz ciągle do mnie dzwonią jakieś numery a ja nie chce do #pracbaza tzn chcę pieniądze ale nie chce wychodzić z domu siedzieć gdzieś 8h bez jedzenia i picia w domku najlepiej mi :c dajcie druga pandemie żeby lockdown był #neet
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw zorganizowalem sobie miejsce pracy w pokoiku siostry do nauki i ogółem śpię całymi dniami a w nocy przy lampce siedzę i czytam se, ...to jest życie na patencie, nie trzeba chodzić do fabryki azbestu, hajsu mam więcej niż potrzebuje, bo na co mi hajs jak wszystko mam, jedzenie, spanie, tyle #neet #renta
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zbrodnia_i_kawa: Witaj w klubie. Ja od początku listopada zdycham na covid, kot był już 10 razy u weta, dziecko też chore a niebieski zmienił robote w której był wiele lat z dnia na dzień i dalej niezadowolony - można dostać uja do głowy.
  • Odpowiedz
Bylem na spotkaniu geeków. Na przeciw mnie siadła studentka I roku, czyli 19y. Słodki Jezu!!! Cudo! I nie z tych wulgarnych Julek ociekających seksem, nie! Bardziej w typie kujonki z okularami. Ale piękną miała cerę, jasną, bez żadnej skazy(może makijaż, ale skórę na rękach miała podobną) . W realu bardzoooo dawno takiej nie widziałem(ale ja zwykle nie wychodzę). Wymieniliśmy się parę razy spojrzeniami. Czasami bawiła się włosami, czyli największy wabik! Myślę że
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@neet_to_nadzieja: I to jest #!$%@? problem. Ale nie normictwo ci powie że on nie będzie takich rzeczy z jego podatków sponsorować, ale #!$%@? na invitro dla osób które chcą posiadać dziecko którzy nie mają wyłożyć 10-20K to mają.
  • Odpowiedz
#neet ehh nie mam siły już do tej pracy. Meczy mnie ona psychicznie i fizycznie... coraz bardziej myślę o neecie tylko skąd wy bierzecie kasę jak nie ma pracy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach