@Larsberg: w wojewódzkim masz to samo tylko w małym mieszkaniu komunalnym z głośnymi sąsiadami. Owszem blisko w mieście dzieje się życie towarzyskie ale przegryw w nim uczestniczyć nie może. Lepiej chyba mieszkać na wsi i nie słuchać jak sąsiad rucha Julki.
  • Odpowiedz
@Zoriuszka: XD
Tak, lepiej napełniać kabze landlordowi i mieć zajebistą prywatność w pokoju 5m2 w mieszkaniu z tektury, które dzieli się z czterema studentami i hindusem. Nie ma to jak słyszeć pierdzenie z mieszkania wyżej i gnieździć się w klitce.

Zresztą - jak dla ciebie fakty to usprawiedliwienia to musisz mieć nieźle poryty łeb.
Wiesz, że zdrowy psychicznie człowiek zanim podejmie decyzje, to rozważa za i przeciw? (i argumentem "za"
  • Odpowiedz
@RandomowyTyp: Jakaś kasa przy dupie musi być. Ja mam te szczęście że wynajmuję swoje drugie mieszkanie a i na giełdzie czasem da się coś zarobić więc da się to jakoś spiąć. Kiedyś o dziwo byłem mega zmotywowany do pracy i by osiągnąć coś w życiu. Teraz po 30stce jest tak że powoli ma się wszystko w d..pie. Inflacja, rozdawnictwo, horrendalne opodatkowanie pracy tylko po to żeby rozdać Twoje pieniądze innym.
  • Odpowiedz
Zbliża się wiosna więc złożyłem w robocie wypo. Już nie niebawem wracam do luksusu #neet. Fakt jest taki że nie ma co się przepracowywać i finansować systemu socjalnego.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@evilmalina: Wbrew pozorom neet może być rozwijający. Zależy to tylko od neetującego i jego ambicji. Ludzie którzy mogą sobie pozwolić na neet dostali swego rodzaju szansę od losu, a to czy ją wykorzystają zależy od nich. Będąc na neecie można nauczyć się dosłownie wszystkiego. Zawsze chciałeś umieć grać na gitarze? W miesiąc ogarniesz podstawy. Chciałeś umieć programować? w 3 miesiące neeta spokojnie będziesz w stanie już coś napisać. Chciałeś pisać
  • Odpowiedz
@kamilek123: Zdarza się, że ludzie kupują nowy przedmiot, a w pudełku jest włożony używany i podobno takie podmianki robią nawet sprzedawcy. Jednak to wiedza zaczerpnięta z anonimowych komentarzy, choć sam kiedyś kupiłem poobijaną obudowę komputera jako nówkę sztukę, a sam producent się do niej nie przyznał i poradził, aby zwrócić do sklepu - numery seryjne się nie zgadzały, ale tyle razy takie numery mi się nie zgadzały, że już straciłem
  • Odpowiedz
Ale mnie zżera to wewnętrzne rozerwanie. Z jednej strony czasami myślę, że gdybym ruszył w to życie to może miałbym szansę i może poradziłbym się z tym wszystkim, a całe poświęcenie przyniosłoby efekt. Z drugiej nie mogę się wyrwać z tego przekonania, że ta masa błędów jest już nie naprawialna, że nie warto, bo wszystko zostało przekreślone.

#neet
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach